logo
logo

Zdjęcie: Adam Kliczek/ Licencja: CC BY-SA 3.0/ Wikipedia

Nowe wyzwania przed KHS

Niedziela, 28 sierpnia 2016 (08:50)

Krośnieńskie Huty Szkła (KHS) sprzedane. Nabywca –spółka Krosno Glass, zgodnie z ustaleniami przetargu wpłaciła na konto KHS ponad 185 milionów złotych. Tym samym kończy się siedmioletni okres upadłości tej znanej w świecie firmy.

Zanim wyłoniono nowego właściciela KHS, odbyło się 14 przetargów na przestrzeni blisko 7 lat. Ostatecznie nabywcą firmy z ponad 90-letnimi tradycjami została spółka Krosno Glass z Warszawy utworzona i zarejestrowana w Polsce, która w przetargu występowała pod nazwą Tadcaster Sp. z o.o., ale należąca do funduszu Kapitałowego Coast2Coast z RPA.

I choć w czerwcu oferent przedstawił najlepszą propozycję, to syndyk masy upadłościowej wobec wątpliwości co do struktury właścicielskiej oferenta zwrócił się do Sądu Gospodarczego w Krośnie o wyjaśnienie jej statusu prawnego. Wątpliwości dotyczyły tego, czy spółka reprezentująca inwestora z RPA zarejestrowana na Malcie może nabywać nieruchomości w Polsce, czy też może wymaga to zgody MSWiA. 28 lipca sąd rozwiał wątpliwości na korzyść oferenta. Za KHS spółka Krosno Glass musiała zapłacić 121 milionów złotych. To o ponad 10 milionów złotych więcej, niż oferował konkurent startujący w przetargu – Centrum Nowoczesnych Technologii SA z Sosnowca. Od tego czasu na uregulowanie należności za KHS, które są zakładem w ruchu i wciąż produkują, nowy właściciel miał miesiąc. Dodatkowo musiał zapłacić za ponad 60 milionów złotych za zgromadzone zapasy i nakłady inwestycyjne. Zakład jest bowiem w ruchu i przynosi zyski, które tylko za ubiegły rok wyniosły 13,5 miliona złotych. To pozwoliło przez ostatnie lata na spłatę należności m.in. wobec Funduszu Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych. Środki uzyskane ze sprzedaży KHS zaspokoją roszczenia pozostałych wierzycieli.

Historia KHS sięga 1923 r. Firma specjalizuje się w produkcji m.in. sodowego szkła gospodarczego, ale na świecie jest znana przede wszystkim z produkcji szkła formowanego ręcznie w bardzo szerokiej gamie produktowej. Zaledwie 35 proc. wyrobów KHS trafia na rynek krajowy, pozostałe 65 proc. sprzedawane jest do 60 krajów Europy i świata, m.in. do Rosji, Stanów Zjednoczonych, Brazylii, Australii, Kanady czy Meksyku, ale także do Chin. KHS zatrudniają ponad 2,2 tysiąca osób, w tym m.in. wysoko wykwalifikowanych hutników, topiarzy czy szlifierzy. Jak zapowiada nowy właściciel, KHS będą częścią globalnej platformy Marlin Homewere i za jej pośrednictwem będą mogły nie tylko utrzymać, ale także zwiększyć produkcję i eksport. Zresztą warunkiem stawianym przyszłemu inwestorowi była kontynuacja produkcji i rozwój KHS. To daje gwarancję zatrudnienia pracownikom w nowej już firmie, która będzie kontynuować dotychczasową działalność.

Warto przypomnieć, że KHS były w stanie upadłości likwidacyjnej od marca 2009 r. Przyczyn tego stanu rzeczy było kilka: pierwszą był kryzys w branży szklarskiej, a kolejne to złe zarządzanie gospodarką magazynową, nietrafione zamówienia, nieprawidłowości w rozliczaniu podatku VAT, a także tzw. opcje walutowe, które w tamtym czasie pogrążyły wiele firm. To wszystko w sumie doprowadziło do zadłużenia KHS na ponad 340 milionów złotych.

                      

Mariusz Kamieniecki

NaszDziennik.pl