W dziejach naszej Ojczyzny zwrócenie się Narodu do Maryi Królowej Polski wielokrotnie odwracało katastrofy, dawało siłę przeciw zniewoleniu i ratowało życie Polaków. Dziś po raz kolejny przeżywamy taki szczególny czas, aby upraszać o Jej królewską opiekę nad zagrożonym Narodem. Święty Jan Paweł II powiedział, że naród, który zabija własne dzieci, nie ma przyszłości…
Mamy wyjątkowy przywilej. To sama Matka Boża, objawiając się o. Juliuszowi Mancinelliemu, powiedziała: „Ja jestem Królową Polski. Jestem Matką tego Narodu, który jest mi bardzo drogi, więc wstawiaj się do Mnie za nim i o pomyślność tej ziemi błagaj mnie nieustannie, a Ja będę ci zawsze tak jak teraz miłosierną” (1610 r.). I kiedy nastał potop szwedzki, Ojciec Święty Aleksander VII wyznał: „Maryja was uratuje, to Polski Pani. Jej się poświęćcie. Jej oficjalnie ofiarujcie. Ją Królową ogłoście, przecież sama tego chciała”. I stało się to w 1656 roku.
Dziś stoimy przed zadaniem obrony Ojczyzny przed cywilizacją śmierci. To wezwanie jakby do nowej „obrony Jasnej Góry”. Do tego potrzeba spowiedzi całego Narodu, Polaków wszystkich stanów, aby wyznać nie tylko pojedyncze grzechy, ale to zło społeczne, które zniekształciło w sumieniach wrażliwość na dramat dzieci zabijanych w łonach matek.
Uprośmy Maryję, aby mając tytuł i władzę do rozporządzania swoimi poddanymi, przemieniła serca tych, od których zależy wprowadzenie w Polsce całkowitej ochrony życia poczętego. Prośmy Ją, by użyła swej władzy w Polsce!
Od dzisiaj niech Czytelnicy „Naszego Dziennika”, pracownicy naszej redakcji i każdy, kto o tym usłyszy, codziennie rano zawierza każdego posła, senatora, członka rządu, prezydenta, wszystkich biskupów i kapłanów Matce Bożej Królowej Polski! Codziennie rano módlmy się za nich z intencją całkowitej ochrony życia w Polsce. Codziennie rano wszystkich błogosławmy. Nigdy nie złorzeczmy, nie przeklinajmy nikogo.
I prośmy Królową naszego Narodu o zmiłowanie i ratunek dla Polski. Prośmy, aby przebłagała swego Syna. Oby kary, na które stokrotnie zasłużyliśmy, na nas nie spadły… Jeżeli tacy będziemy jako Polacy, to Jej Niepokalane Serce zatryumfuje.

