logo
logo

Zdjęcie: Marek Borawski/ Nasz Dziennik

Odpowie za atak na policjanta

Wtorek, 25 października 2016 (12:38)

Stołeczni policjanci chcą postawić zarzuty kobiecie, która podczas „czarnego protestu” miała uderzyć jednego z policjantów. Do incydentu doszło podczas przepychanek między uczestnikami protestu i działaczami ruchów pro-life w okolicy warszawskiej stacji metra Centrum.

– Ta pani została wezwana w charakterze osoby podejrzanej na 28 października. Zarzuty mają dotyczyć naruszenia nietykalności i znieważenia policjanta – powiedział PAP we wtorek oficer prasowy śródmiejskiej policji Robert Szumiata. Za naruszenie nietykalności funkcjonariusza grozi nawet do trzech lat więzienia.

W poniedziałek w całym kraju odbywały się manifestacje w ramach II Ogólnopolskiego Strajku Kobiet. Zorganizowano m.in. akcję na warszawskiej „patelni” przy stacji metra Centrum, gdzie zbierano podpisy pod petycją w obronie praw kobiet. Zgromadziła się tam grupa ok. 100 osób.

Na „patelni” pojawiła się także grupa kilkunastu aktywistów ruchów pro-life, doszło do przepychanek pomiędzy nimi a uczestnikami „czarnego protestu”. Policja oddzieliła manifestujących kordonem. Jedna z manifestujących kobiet – jak widać było na nagraniach w mediach – podeszła do jednego z funkcjonariuszy, zaczęła coś krzyczeć, strąciła mu czapkę.

RS, PAP

NaszDziennik.pl