Były poseł, który wystąpił w obronie godności św. Jana Pawła II, domaga się w apelacji, którą rozpozna sąd okręgowy, uniewinnienia. Sąd pierwszej instancji uznał, że Tomczak ponosi winę za zniszczenie rzeźby, ale odstąpił od wymierzenia kary.
– Od wyroku sądu rejonowego odwołałem się i wraz z obrońcami złożyliśmy apelację do sądu wyższej instancji, wnioskując o uniewinnienie. Apelację złożyła również prokuratura, która nie zdecydowała się na wycofanie aktu oskarżenia, wnosząc o tak zwane przedawnienie karalności czynu – informuje Tomczak. Nie zgadza się on z osądem sądu, argumentując w apelacji, że „choć nie zostałem skazany, to jednak wyrok pozostawia prawny i moralny cień na moim postępowaniu i obciąża mnie piętnem winy”.
Apelację od tego wyroku wniosła również prokuratura, która chce zakończenia sprawy Tomczaka i uznania, że nie popełnił on przestępstwa.
Rozprawa odbędzie się jutro, we wtorek 6 grudnia, w Sądzie Okręgowym w Warszawie przy al. Solidarności 127 o godzinie 10.00 w sali nr 352.
Drogi Czytelniku,
cały artykuł jest dostępny w wersji elektronicznej „Naszego Dziennika”.
Zapraszamy do zakupu w sklepie elektronicznym

