logo
logo
zdjęcie

Zdjęcie: www.pro-life.pl/ Inne

Policja na wojnie z obrońcami życia?

Środa, 7 grudnia 2016 (20:57)

Pismo Marusza Dzierżawskiego do komendanta głównego policji w sprawie nielegalnego rozbicia manifestacji pro-life przez gdyńską policję.

Warszawa, 7 grudnia 2016

 

Mariusz Dzierżawski
Członek Zarządu Fundacji PRO – Prawo do Życia

 

Komendant Główny Policji
Pan Nadinspektor Jarosław Szymczyk

 

Szanowny Panie!

28 listopada br. policjanci Komendy Miejskiej w Gdyni, pod dowództwem aspiranta Macieja Żadkowskiego (przedstawił się, ale nie wylegitymował, więc możliwe jest przekłamanie nazwiska) zażądali wyłączenia megafonów i zwinięcia banerów przedstawiających ofiary aborcji, uniemożliwiając tym samym prowadzenie legalnego zgromadzenia publicznego, zorganizowanego przez Fundację PRO – Prawo do Życia z siedzibą w Warszawie. Prowadzący akcję policjant nie wykazał znajomości przepisów ustawy z dnia 24 lipca 2014 r. „Prawo o zgromadzeniach” ani nie stosował procedur przewidzianych w ustawie o Policji z dnia 6 kwietnia 1990 r. Dokonując bezprawnych działań, powoływał się na polecenia swoich przełożonych. Dnia 29 listopada 2016 r., również w centrum Gdyni, ten sam policjant uniemożliwił prowadzenie podobnego zgromadzenia Fundacji PRO – Prawo do Życia.

Dnia 25 listopada br. policjanci w podobny sposób utrudniali prowadzenie zgromadzenia fundacji Życie i Rodzina, przy ulicy Stawowej w Katowicach.

Dnia 30 listopada br. otrzymałem informację, że Policja prowadzi postępowanie przeciwko mnie i innym osobom z Fundacji, odpowiedzialnym za zainstalowanie billboardów antyaborcyjnych w Poznaniu i Krakowie.

Wolontariusze Fundacji PRO – Prawo do Życia wielokrotnie byli przedmiotem szykan i nieuzasadnionych interwencji ze strony policjantów we Wrocławiu, Białymstoku i innych miastach.

Wiele razy informowaliśmy policjantów, że nasze akcje, w szczególności eksponowanie zdjęć ofiar aborcji, były przedmiotem kilkudziesięciu rozpraw sądowych. Wszystkie postępowania, prowadzone na wniosek Policji, zakończyły się uniewinnieniem wolontariuszy Fundacji Pro – Prawo do życia.

Wobec jednomyślnej oceny sądów, zamachy na wolność zgromadzeń ze strony Policji i kierowanie kolejnych wniosków o ukaranie do sądów stwarzają wrażenie zaplanowanej i zorganizowanej kampanii zmierzającej do zastraszenia obrońców życia.

Działania te są sprzeczne z prawem, dlatego podejmiemy odpowiednie kroki w celu pociągnięcia do odpowiedzialności karnej i dyscyplinarnej osób bezprawnie utrudniających nam korzystanie z gwarantowanych konstytucyjnie i ustawowo praw obywatelskich.

Jednocześnie oczekuję od Pana wydania podległym Panu funkcjonariuszom wyraźnych poleceń, aby zaprzestali działań naruszających konstytucyjne i ustawowe prawa obrońców życia.

Mam nadzieję, że policjanci podejmą działania w celu ścigania nielegalnych aborterów, którzy działają w Polsce półjawnie, ogłaszając swoje usługi w gazetach i internecie.

Proszę o informację, jakie kroki podjął Pan w celu przeciwdziałania opisanym wyżej zdarzeniom.

 

Z poważaniem

Mariusz Dzierżawski
Członek Zarządu Fundacji PRO – Prawo do Życia

NaszDziennik.pl