Stalowa Wola to hutnicze miasto, w którym powstawały pierwsze struktury NSZZ „Solidarność” na Podkarpaciu. 13 grudnia 1981 r. w Stalowej Woli zatrzymano i internowano ok. 80 osób, ale z całego ówczesnego województwa tarnobrzeskiego w sumie 152 osoby. Dzień później w Hucie Stalowa Wola, która była jednym z zakładów zmilitaryzowanych, odbył się strajk, a działacze „S”, którym udało się uniknąć internowania, przeszli do podziemia. Jednocześnie działacze opozycji organizowali pomoc zarówno dla represjonowanych, którym do miejsc odosobnienia dostarczano paczki żywnościowe, jak i dla ich rodzin, które zostały pozbawione często jedynych żywicieli. W Stalowej Woli akcję prowadziła Rada Charytatywna, której inicjatorem był ówczesny proboszcz parafii pw. Maryi Królowej Polski, dziś biskup senior diecezji sandomierskiej Edward Frankowski. Wyrazem sprzeciwu wobec reżimowej junty Jaruzelskiego były manifestacje. Największe na Podkarpaciu odbyły się w Rzeszowie i Stalowej Woli 31 sierpnia 1982 r., w rocznicę podpisania Porozumień Sierpniowych.
W niedzielę w Muzeum Jana Pawła II mieszczącym się w dawnym Domu Katechetycznym przy bazylice konkatedralnej pw. Matki Bożej Królowej Polski, gdzie w stanie wojennym azyl znalazła podziemna „Solidarność”, otwarto okolicznościową wystawę „A jutro jest nieznane. Podziemna »Solidarność« w Stalowej Woli w latach 1982-89”. Wystawa, na której zgromadzono wiele pamiątek dokumentujących wydarzenia sprzed lat, przypomina ludzi „Solidarności”, którzy w stanie wojennym podjęli zmagania przeciw totalitarnemu reżimowi komunistycznemu. Działania oparte na wartościach chrześcijańskich, wolne od przemocy i nienawiści były prowadzone pod opieką i przy wsparciu Kościoła. Wystawę wieńczą relacje, zdjęcia i pamiątki pochodzące ze zwycięskiego strajku w Hucie Stalowa Wola z 1988 r., który przeważył szalę ogólnopolskich protestów i był impulsem do przemian ustrojowych w Polsce. W salach wystawowych odtworzone zostały mieszkanie z czasów PRL, a także cela więzienna, która przypomina internowanych i więzionych działaczach „S”.
Niedzielnym uroczystościom towarzyszył koncert w Miejskim Domu Kultury dedykowany ludziom „Solidarności”, którzy swoim życiem dali świadectwo miłości do Boga i Ojczyzny. Kolejne uroczystości zaplanowano na jutro, gdzie działacze podziemnej „Solidarności” wezmą udział w spotkaniach z uczniami stalowowolskich gimnazjów. Natomiast we wtorek przed południem zaplanowano konkursy wiedzy „»Solidarność« i młodzież” i „»Solidarność« oczami młodych”. Natomiast o godz. 17.15 spod krzyża przed słynną bramą nr 3 Huty Stalowa Wola, gdzie przed laty rozpoczęły się strajki, po modlitwie pod krzyżem przypominającym tamte wydarzenia wyruszył Marsz Milczenia z zapalonymi pochodniami i z pocztami sztandarowymi „Solidarności”. Uczestnicy Marszu przejdą ulicami miasta do bazyliki Matki Bożej Królowej Polski, gdzie Mszę św. w intencji Ojczyzny i ofiar stanu wojennego odprawi ks. bp senior Edward Frankowski – biskup „Solidarności”. Obchody 35. rocznicy wprowadzenia stanu wojennego w Stalowej Woli zakończyła inscenizacja historyczna strajku sprzed 35 lat w Hucie Stalowa Wola oraz wspólne śpiewanie piosenek przypominających stan wojenny.
Według danych rzeszowskiego oddziału IPN, łączna liczba internowanych w stanie wojennym na terenie Podkarpacia szacowana jest na ok. 500 osób. 137 zatrzymano w byłym województwie rzeszowskim, 83 w krośnieńskim, 144 w tarnobrzeskim, a 81 w przemyskim. Internowani działacze „S” przebywali w obozach i miejscach odosobnienia w Załężu, Uhercach, Łupkowie i Nisku.

