logo
logo

Zdjęcie: Marek Borawski/ Nasz Dziennik

Czas na symboliczne uhonorowanie

Wtorek, 31 stycznia 2017 (01:21)

Z Mieczysławem Pogodzińskim, prezesem Oddziału Warszawskiego Sybiraków, rozmawia Aneta Przysiężniuk-Parys

 

Na jakim etapie są obecnie prace nad projektem ustawy o świadczeniu substytucyjnym przysługującym osobom represjonowanym w latach 1939-1956 przez ZSRS?

– W zasadzie nic nie posunęło się od ubiegłego roku, choć nie mogę powiedzieć, że zupełnie nic się nie dzieje w tej sprawie. W ubiegłym roku przedstawiciele Zarządu Głównego Związku Sybiraków przeprowadzili kilka rozmów z Urzędem do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych oraz z Kancelarią Prezydenta RP. Wysłaliśmy pisma do prezesa Prawa i Sprawiedliwości Jarosława Kaczyńskiego i wicemarszałka Ryszarda Terleckiego jako przewodniczącego Klubu Parlamentarnego PiS. Przypomnieliśmy w nich, że nasza sprawa ciągnie się już od kilku lat, a inicjatorem odszkodowań substytucyjnych dla sybiraków był sam śp. prezydent Lech Kaczyński, który wtedy obecnego prezydenta Andrzeja Dudę, jako szefa Kancelarii Prezydenta, ustanowił w tej sprawie odpowiedzialnym za współpracę z Sejmem. Opracowany projekt ustawy sejmowej wraz z uzasadnieniem był przesłany przez Kancelarię Prezydenta do Sejmu RP.

Jaka jest odpowiedź na te listy?

– Według naszej wiedzy prezes Kaczyński zapoznał się z nim i wraz z załącznikami skierował te dokumenty do pani premier Beaty Szydło. Jest obietnica, że to będzie rozpatrzone. Podobne obietnice mamy też od kilku innych osób. Pan prezydent Andrzej Duda, z którym osobiście rozmawiałem w ubiegłym roku, wykazał dużą znajomość i przychylność dla sprawy sybiraków i w mojej obecności zlecił tę sprawę ministrowi Wojciechowi Kolarskiemu. Bardzo dobrze w nasz temat wprowadzony jest też Jan Józef Kasprzyk, p.o. szef Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych, który ją koordynuje i popiera. Jest on też zdania, że drogą, którą można najsprawniej wszystko załatwić, jest zespół poselski.

 

Drogi Czytelniku,

cały artykuł jest dostępny w wersji elektronicznej „Naszego Dziennika”.

Zapraszamy do zakupu w sklepie elektronicznym

Aneta Przysiężniuk-Parys

Nasz Dziennik