We wtorek w warszawskiej siedzibie IPN zaprezentowano opinię biegłych w sprawie dokumentów teczki personalnej i teczki pracy TW „Bolek”. Z opinii przygotowanej przez Instytut Ekspertyz Sądowych im. prof. Jana Sehna w Krakowie wynika, że zobowiązanie do współpracy z SB i pokwitowania odbioru pieniędzy podpisał Lech Wałęsa.
„Nie mam niewybaczalnych pretensji (do Wałęsy) o to, że w latach 70-tych współpracował z SB. Bo musiałbym mieć je do absolutnie wszystkich członków PZPR, ZSL, SD, socjalistycznych związków zawodowych czy organizacji młodzieżowych, milicjantów, wojskowych, itd. – ogólnie do wszystkich, którzy współtworzyli komunistyczny system, czyli do kilku milionów Polaków” – napisał w środę na Facebooku Kukiz.
Jak zauważył, „chyba w każdej rodzinie był ktoś taki”. „Mam jeden podstawowy zarzut (do Wałęsy), że brnął i nadal brnie w swoim kłamstwie. Bo w ogromnej mierze dzięki temu kłamstwu, jego strachom, powstała gruba kreska, która umożliwiła komunistycznym aparatczykom uwłaszczenie się na państwie i obywatelach” – podkreślił lider Kukiz'15.
Jak ocenił, Wałęsa stał się „przykrywką dla dealu komunistów i postkomunistów po 1989 roku”.
Kukiz przekonywał, że Wałęsa „również w najnowszych czasach dał się wykorzystać nowoplatformie, dawnej nomenklaturze i jej potomkom, jako przykrywka do ich demokracji”.
„Jaką mam pewność, że również po 1980 roku (Wałęsa) nie wchodził w szczególne relacje z komunistami? Skoro tak niewyobrażalnie kłamie?” – pytał Kukiz.

