logo
logo

Zdjęcie: arch./ Inne

Uliczny skandal pod Giżyckiem

Środa, 22 lutego 2017 (01:39)

Mazurska gmina zmieniła nazwę ulicy 22 Lipca na taką samą, argumentując, że już nie kojarzy się z komunistycznym świętem. 

 

Rada Gminy Kruklanki pod Giżyckiem kilka dni temu podjęła decyzję o zmianie głównej ulicy w osadzie gminnej z 22 Lipca na… 22 Lipca. Jednak, jak podkreślają władze gminy, nowa nazwa już nie symbolizuje dawnego PRL-owskiego święta, lecz ma mieć nową treść. – Pozostawiliśmy ulicę 22 Lipca z nowym uzasadnieniem, nadaniem nowej treści – argumentuje przewodniczący rady gminy Jerzy Piniaha. Ale tą nową treścią ma być niesymbolizowanie niczego, poza datą w kalendarzu.

– Takich dat jest mnóstwo. Chodzi o pokazanie faktu, że w różnych dniach były różne wydarzenia – mówi Bartłomiej Kłoczko, wójt gminy Kruklanki. Zaznacza, że minęło już 27 lat od zmiany ustroju, jedno pokolenie, a ludzie nie kojarzą 22 lipca ze świętem PRL-owskim. 

„W związku z tym, że od 1990 r. nie obchodzi się Narodowego Święta Odrodzenia Polski, a nazwa ulicy jest wyłącznie datą w kalendarzu, proponuje się zmianę nazwy ulicy 22 Lipca na ulicę 22 Lipca. Ponadto należy wskazać, że od 22 lipca 2016 r. dzień ten ustanowiono świętem św. Marii Magdaleny, więc ta data w żaden sposób nie kojarzy już się z ustrojem totalitarnym” – czytamy w uzasadnieniu uchwały rady gminy.

Drogi Czytelniku

cały artykuł jest dostępny w wersji elektronicznej „Naszego Dziennika”.

Zapraszamy do zakupu w sklepie elektronicznym

Zenon Baranowski

Nasz Dziennik