Zamiast od dawna oczekiwanego dezyderatu w sprawie prawnokarnego wzmocnienia ochrony życia dzieci nienarodzonych poseł PiS Grzegorz Wojciechowski zreferował jedynie petycję SLD legalizującą de facto aborcję „na życzenie”.
Przy milczeniu parlamentarzystów Prawa i Sprawiedliwości szef sejmowej Komisji ds. Petycji, która od miesięcy trzyma w zamrażarce petycję pro-life Polskiej Federacji Ruchów Obrony Życia, Sławomir Piechota (PO) zachwalał „kompromis aborcyjny”, a zabijanie nienarodzonych uznał za prawną ekstremę. Wtórowała mu Magdalena Kochan, precyzując, jakoby ową ekstremą był również obywatelski projekt ustawy zakazujący aborcji, który Sejm odrzucił.
Raziła wczoraj nieobecność projektodawców petycji zgłoszonej przez PFROŻ. Tym samym stracili okazję do przedstawienia argumentów w tak ważnej sprawie jak zagrożone życie bezbronnych dzieci.
Dezyderat do rządu z pytaniem o plany dotyczące prawnego wzmocnienia ochrony życia ma przygotować poseł Jacek Świat (PiS). Zgodnie z deklaracją, jaką złożył w ubiegłym tygodniu w rozmowie z „Naszym Dziennikiem”, miał być przedstawiony właśnie na wczorajszym posiedzeniu komisji. Tak się jednak nie stało, bo posła nie było.
Drogi Czytelniku,
cały artykuł jest dostępny w wersji elektronicznej „Naszego Dziennika”.
Zapraszamy do zakupu w sklepie elektronicznym

