Minister Elżbieta Rafalska mówiła wczoraj na Stadionie Narodowym, na którym odbywał się już 13. Narodowy Kongres Rodziny, „że w rodzinie tkwi potencjał, który jest źródłem rozwoju naszego kraju. Chcemy go jak najlepiej wykorzystać, dlatego rodzina jest w centrum polityki społecznej państwa”.
I nawiązała do zmiany nazwy resortu, który obecnie nosi nazwę rodziny, pracy i polityki społecznej, przypominając, że kiedy była ona dokonywana, opozycja i wspierające ją media grzmiały, że to tylko hasło”.
Po blisko 18 miesiącach funkcjonowania rządu premier Beaty Szydło i realizowanym przez resort programie, wszyscy się już przyzwyczaili, że jest przede wszystkim ministerstwo rodziny.
Przyczynił się do tego przede wszystkim program „Rodzina 500+”, w ramach którego, jak poinformował wczoraj wiceminister Bartosz Marczuk, do końca lutego wypłacono już 21 mld zł, objętych nim jest 2,57 mln rodzin i 3,82 mln dzieci do lat 18.
Minister potwierdził, że podstawowe założenia tego programu nie ulegną zmianie, w dalszym ciągu 500 zł na pierwsze dziecko jest zależne od poziomu dochodu na głowę w rodzinie, natomiast środki na drugie i każde kolejne dziecko są już wypłacane bez dostarczania informacji o dochodach.
Przypomnijmy, że w całym tegorocznym budżecie na realizację programu „Rodzina 500+” zarezerwowano w budżecie państwa kwotę ponad 23 mld zł, co oznacza, że nie powinno być kłopotów z jego pełnym finansowaniem.
Po blisko 12 miesiącach realizacji programu „Rodzina500+”, jak podaje Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej, kończy się ubóstwo wśród dzieci w Polsce.
Według danych resortu liczba dzieci ubogich zmniejszy się z 718 tysięcy do 188 tysięcy, czyli o blisko 0,5 miliona i jest to wydarzenie bez precedensu w całym już blisko 27-letnim okresie przemian w naszym kraju.
W oczywisty sposób w wyniku realizacji programu znacząco poprawiła się także sytuacja rodziców wychowujących dzieci, skrajne ubóstwo w Polsce zostanie zmniejszone blisko o 50%, co oznacza, że takich osób (z dochodem miesięcznym poniżej 450 zł na osobę) będzie w Polsce mniej niż 4%.
Według danych resortu bieda wśród dzieci praktycznie znika, w ubóstwie skrajnym na koniec tego roku było mniej niż 2% dzieci, co jest dowodem na niezwykłą wręcz skuteczność programu „Rodzina 500+” w ograniczaniu biedy (ubóstwo skrajne według danych resortu zmalało o 98%).
Po raz pierwszy od wielu lat rodziny wielodzietne w miastach i na wsi stać na zakup nowej odzieży i obuwia dla dzieci, wyposażenia w przybory szkolne, a także na wspólny wyjazd, na chociaż krótkie wakacje, a obecnie ferie zimowe, poza miejsce swojego stałego zamieszkania.
W roku 2016 także zniknęły z oferty banków i instytucji pożyczkowych reklamy kredytów i pożyczek na wyprawkę szkolną dla dzieci, co oznacza, że także w ocenie tych instytucji program „Rodzina 500+” w znaczący sposób poprawił sytuację materialną szczególnie rodzin wielodzietnych.
Minister Rafalska zaprzeczyła także informacjom, że pieniądze wypłacane rodzinom w ramach programu „Rodzina 500+” są marnotrawione, nic takiego nie ma miejsca, nie ma również mowy o negatywnym wpływie tego programu na rynek pracy, szczególnie kobiet.
Jak podsumowała minister Rafalska program „Rodzina 500+” ma także ważny aspekt psychologiczny, dzięki niemu następuje odbudowywanie więzi rodzinnych i społecznych, a w rodzinach wychowujących dzieci, w tym w szczególności tych wielodzietnych, wzrasta poczucie godności, wysokiej samooceny, zaradności i bezpieczeństwa.

