logo
logo

Dziś w
„Naszym
Dzienniku”

Zdjęcie: Robert Sobkowicz/ Nasz Dziennik

Klasy mundurowe w każdym powiecie

Wtorek, 6 czerwca 2017 (02:10)

Z Michałem Dworczykiem, wiceministrem obrony narodowej, rozmawia Krzysztof Losz

 

MON wdraża program pilotażowy edukacji wojskowej w 57 szkołach mundurowych. To chyba pierwszy taki program w najnowszej historii Polski.

– Tak, do tej pory klasy wojskowe funkcjonowały na tej zasadzie, że szkoła je powoływała, ubierała uczniów w mundury i realizowała jakiś program, nie do końca spójny z potrzebami Sił Zbrojnych RP. Czasami szkoły ograniczały się do tego, że dzieci miały godzinę więcej lekcji wychowania fizycznego i raz w tygodniu przychodziły do szkoły w mundurach – i to była klasa mundurowa. Natomiast MON chodzi o to, aby w programie edukacji wojskowej wprowadzić zmiany systemowe.

Co to będzie w praktyce oznaczać?

– Zależy nam na tym, aby uczeń kończący szkołę średnią po zaliczeniu okresu szkolenia wojskowego stawał się żołnierzem rezerwy Sił Zbrojnych RP. Najpierw wprowadzamy program pilotażowy, ponieważ chcemy sprawdzić, czy da się wyszkolić żołnierza w zakresie podstawowym w ciągu trzech semestrów – a patrząc na program i zaangażowanie uczniów i nauczycieli z klas mundurowych, myślę, że to się uda. Biorąc pod uwagę, że wracają czteroletnie licea, a więc nastąpi wydłużenie szkolenia w klasie wojskowej, można zastanowić się nad rozszerzeniem tego programu szkolenia, a także połączyć go systemowo ze szkoleniem studentów. Czyli wiedza wojskowa nabyta podczas szkoły średniej będzie rozszerzana w czasie studiów. Ci zaś, którzy będą chcieli kontynuować służbę wojskową, będą mieli preferencje przy przyjmowaniu do służby zawodowej, na uczelnie wojskowe czy też przy rekrutacji do Wojsk Obrony Terytorialnej.

 

Drogi Czytelniku,

cały artykuł jest dostępny w wersji elektronicznej „Naszego Dziennika”.

Zapraszamy do zakupu w sklepie elektronicznym

Nasz Dziennik