Minister w rozmowie z „Naszym Dziennikiem” mówi, że weto prezydenta opóźniło zmiany w Krajowej Radzie Sądownictwa i Sądzie Najwyższym. A są one konieczne, bo SN i KRS mają ogromne znaczenie dla orzecznictwa i funkcjonowania sądów powszechnych. I jeśli obie instytucje pozostawilibyśmy w obecnym kształcie, reforma sądownictwa by się nie udała. – Weto wyraźnie opóźnia reformę, każdy dzień zwłoki nie jest dobry dla polskiego sądownictwa – nie ma wątpliwości Zbigniew Ziobro.
Prokuratora generalnego zaskoczyło zwłaszcza weto do ustawy o KRS, bo – jak relacjonuje Zbigniew Ziobro – Andrzej Duda podczas spotkania na przełomie marca i kwietnia zobowiązał się złożyć podpis pod tą ustawą. Minister przyznaje, że nie rozmawiał z prezydentem o ustawie o SN, „gdyż było to przedłożenie poselskie, a nie rządowe”.
Zbigniew Ziobro mówi, że rząd PiS czeka teraz na projekty prezydenta, które mają zostać przedstawione w ciągu dwóch miesięcy. – Nie chcę niczego narzucać panu prezydentowi, ale musimy otrzymać takie projekty, które np. spowodują, że zerwiemy z sędziowskim korporacjonizmem – zaznacza minister sprawiedliwości. – Ufam, że będą to odważne, przemyślane zmiany, bo jest jasne, że na korektę, kosmetykę czy pudrowanie tego, co jest, my się nie zgodzimy – zaznacza Zbigniew Ziobro.
Drogi Czytelniku,
cały artykuł jest dostępny w wersji elektronicznej „Naszego Dziennika”.
Zapraszamy do zakupu w sklepie elektronicznym

