logo
logo
zdjęcie

dr Aldona Ciborowska

Cztery baszty

Środa, 16 sierpnia 2017 (09:45)

W Krasiczynie, w zamku warownym będącym miejscem urodzenia przyszłego Księcia Niezłomnego, ks. kard. Adama Stefana Sapiehy (1867-1951), znajdują się cztery odmienne architektonicznie baszty odzwierciedlające odwieczny porządek – Boska, Papieska, Królewska i Szlachecka.

Gdybyśmy jednak chcieli przyłożyć tę symbolikę do modelu czasów współczesnych, to z warownego zamku nie pozostałyby nawet mury obronne ani fosa, a cóż dopiero wspaniałe baszty. Czy jednak nasze pokolenie, które doświadczyło wielkiego pontyfikatu naszego Rodaka, wyświęconego na kapłana właśnie przez ks. kard. Sapiehę, może sobie pozwolić w obliczu faktów na słodką drzemkę lub przehulanie czasu, w którym mamy swoje zadania wobec Boga i Ojczyzny? Czy „klaskaniem mając obrzękłe prawice”, nie powinniśmy przejść do czynu, wymagać czynu od polityków, by słowu „sprawdzam” nadać właściwy jemu sens, tzn. pytania o prawdę?

Kiedy więc otrzymuję drogą internetową kolejne zachęty do internetowego protestu, np. apel do Sejmu o odwołanie rzecznika praw obywatelskich Adama Bodnara, to zadaję sobie pytanie, jak to jest możliwe, żeby Sejm sam z siebie nie podjął takiej inicjatywy natychmiast po wypowiedzeniu przez rzecznika słów godzących w dobre imię Polski: „Wiele narodów współuczestniczyło w realizowaniu holokaustu […] w tym także naród polski”. Cóż, gruba kreska stała się trampoliną demoralizacji braci politycznej, która może robić i mówić, co chce, bo wie, że nie poniesie konsekwencji.

Tymczasem komentarz do Konstytucji RP wyjaśnia, że rzecznikiem praw obywatelskich może być tylko obywatel polski, wyróżniający się wiedzą prawniczą, doświadczeniem zawodowym oraz wielkim autorytetem ze względu na walory moralne i wrażliwość społeczną. Skoro więc RPO stracił ten autorytet, to Sejm powinien natychmiast reagować, a nie tylko wtedy, gdy jest ponaglany przez Naród.

Rodzi się jednak nadzieja na odnowę związana z Wielkim Zawierzeniem Niepokalanemu Sercu Maryi w Niepokalanowie wszystkich sfer życia Państwa i Narodu.

W dniu zawierzenia edukacji, 13 sierpnia 2017 r., ks. prof. Tadeusz Guz przypomniał, cytując artykuł z dwumiesięcznika „Miłujcie się”, fakt wstrząsającej wizji otrzymanej przed kanonizacją o. Maksymiliana Kolbego przez Jana Pawła II, po której Papież płakał i prosił o miłosierdzie dla Polski. W tym kontekście ksiądz profesor przekonywał o konieczności przywrócenia miejsca należnego Bogu Stwórcy w edukacji oraz zasad myślenia katolickiego.

Postulat kapłana i uczonego pokrywa się ze słowami ks. kard. Adama Sapiehy, urodzonego w zamku „czterech baszt”, który pisał: „Aby dalej ugruntować zdrowie naszego Narodu, musimy dbać o wychowanie naszej młodzieży. […] Obowiązkiem naszym, jako Polaków i katolików, jest stanowczo żądać, by młodzież nasza była kształcona i wychowywana w zasadach katolickich, by nauka wiary w szkołach należne i pierwszorzędne stanowisko zachowała. Wszelkie niezgodne z tym zamiary musimy bezwzględnie odpierać”.

Drogi Czytelniku,

zapraszamy do zakupu „Naszego Dziennika” w sklepie elektronicznym

dr Aldona Ciborowska

Aktualizacja 16 sierpnia 2017 (09:46)

Nasz Dziennik