logo
logo

Zdjęcie: Mateusz Marek/ Nasz Dziennik

Macierewicz chce rozmawiać z prezydentem

Piątek, 1 września 2017 (12:56)

Minister obrony Antoni Macierewicz ponowił zaproszenie dla prezydenta do wspólnej dyskusji o systemie kierowania i dowodzenia siłami zbrojnymi oraz ewentualnych wątpliwościach związanych ze Strategicznym Przeglądem Obronnym (SPO) – poinformowało w piątek MON.

Przed dwoma dniami BBN potwierdziło, że do prezydenta Andrzeja Dudy został przesłany nowy Raport Strategicznego Przeglądu Obronnego (poprzednią wersję prezydent otrzymał pod koniec maja).

„28 sierpnia 2017 r. minister obrony narodowej przesłał do Prezydenta RP ostateczną wersję Raportu Strategicznego Przeglądu Obronnego, uwzględniającą m.in. zmienioną prognozę budżetową, opartą o projekt ustawy przekazany przez Radę Ministrów do Sejmu i nowe szacunki wzrostu PKB Ministerstwa Finansów oraz uzgodnienia wewnątrzresortowe odnośnie decyzji implementacyjnej SPO” – poinformował w piątek w komunikacie płk Dariusz Poczekalewicz, szef sekretariatu wiceministra obrony Tomasza Szatkowskiego.

„Jednocześnie MON ponowił zaproszenie Pana Prezydenta do wspólnego przedyskutowania systemu dowodzenia siłami zbrojnymi oraz innych, ewentualnych pytań lub wątpliwości odnośnie Raportu SPO” – podał resort.

Jak głosi komunikat, „minister obrony narodowej pragnie przedstawić całość Raportu SPO w miejscu i czasie wygodnym dla Pana Prezydenta”.

Jak informowało BBN, w Biurze trwa analiza nowego raportu (jest on dokumentem niejawnym), opracowanego w związku z koniecznością wprowadzenia korekt do przyjętych pierwotnie przez MON prognoz finansowania sił zbrojnych. Po analizie pierwszego raportu z SPO, Biuro Bezpieczeństwa Narodowego zwracało uwagę na kwestię realności zawartych w nim planów finansowania rozwoju sił zbrojnych.

Prezydent po zapoznaniu się z pierwszym raportem polecił BBN przeprowadzenie pisemnej analizy dokumentu. Andrzej Duda poprosił o pogłębioną analizę modelu Sił Zbrojnych, ich finansowania, koncepcji kierowania obroną państwa oraz zmian w systemie kierowania i dowodzenia Siłami Zbrojnymi.

Opinia przygotowywana przez BBN odnosiła się do prerogatyw prezydenta, który jest zwierzchnikiem Sił Zbrojnych, a także do planów przywrócenia stanowisk dowódców rodzajów Sił Zbrojnych i roli szefa Sztabu Generalnego WP.

Pod koniec czerwca BBN przesłało do MON uwagi do projektu ustawy reformującej system kierowania i dowodzenia Siłami Zbrojnymi.

Przed tegorocznym Świętem Wojska Polskiego, prezydent Duda podjął decyzję o odłożeniu nominacji generalskich, tradycyjnie wręczanych tego dnia. Jako powód BBN podało trwające prace i brak uzgodnień dotyczących nowego systemu kierowania i dowodzenia Siłami Zbrojnymi, co – jak zaznaczono – nie stwarzało warunków do merytorycznej oraz uwzględniającej potrzeby armii oceny kandydatur.

Jednym z zagadnień, których dotyczył SPO, była zapowiedziana przez obecne kierownictwo MON zmiana obowiązującego od 2014 r. systemu kierowania i dowodzenia Siłami Zbrojnymi z dwoma głównymi dowództwami – generalnym i operacyjnym oraz Sztabem Generalnym w roli głównego organu planowania, a nie dowodzenia.

SPO stał się podstawą przedstawionej w maju koncepcji obronnej RP. Zakłada ona m.in. podwyższenie poziomu finansowania Sił Zbrojnych, zwiększenie ich liczebności i osiągnięcie zdolności do samodzielnej obrony terytorium.

Dotychczas MON przeprowadziło dwa strategiczne przeglądy obronne. Pierwszy, zainicjowany za rządów SLD, został przeprowadzony w latach 2004-2006, drugi ukończono w 2011 r. W latach 2010-2013 przeprowadzono Strategiczny Przegląd Bezpieczeństwa Narodowego (SPBN), który dotyczył nie tylko obronności i aspektów wojskowych. Niektóre konkluzje SPBN wielokrotnie krytykowało obecne kierownictwo MON.

Macierewicz w TVP Info odniósł się także do manewrów Zapad 2017. Stwierdził, że są dla nas zagrożeniem wbrew temu, co próbują tłumaczyć Rosjanie. Według niego, po raz pierwszy ćwiczenia te mają tak agresywny charakter.

Rosyjsko-białoruskie manewry Zapad-17 mają się odbyć w dniach 14-20 września. W ćwiczeniach tych ma wziąć udział 12,7 tys. wojskowych, w tym 3 tys. z Rosji; zaangażowanych zostanie 700 jednostek sprzętu wojskowego. Brytyjski dziennik „Guardian” napisał w ubiegłym tygodniu, powołując się na szacunki zachodnich urzędników i analityków, że w ćwiczeniach może wziąć udział nawet 100 tys. żołnierzy.

Szef MON pytany w TVP Info, czy ćwiczenia Zapad stanowią dla nas zagrożenie, przyznał, że tak. – One są bardzo groźne, wbrew temu, co próbują tłumaczyć czynniki rosyjskie – podkreślił.

Według niego, te ćwiczenia „po raz pierwszy mają tak agresywny charakter”. – Wcale nie defensywny, ale agresywny i to jest niebezpieczne. Już nie mówiąc o tym, że bierze w nich udział nieporównanie więcej żołnierzy, niż dozwala na to Konwencja wiedeńska i niż deklarują sami Rosjanie, mówiąc o zaledwie 12,5 tysiąca. Według informacji, jakie do nas docierają, mobilizacja obejmuje do tych ćwiczeń blisko 100 tys. żołnierzy – zaznaczył Macierewicz.

RS, PAP

Aktualizacja 1 września 2017 (13:29)

NaszDziennik.pl