logo
logo

Dziś w
„Naszym
Dzienniku”

Zdjęcie: / Reuters

Zarabiają spekulanci

Sobota, 16 grudnia 2017 (02:08)

Ceny żywności wzrosły w tym roku kilkakrotnie więcej niż poziom inflacji.

Wzrost cen żywności w Polsce jest w tym roku najwyższy od pięciu lat, podobnie jak w wielu krajach europejskich. W listopadzie żywność w Polsce była średnio o 6,5 proc. droższa niż rok wcześniej – podaje Główny Urząd Statystyczny. – Dzieje się to w sytuacji, gdy poziom inflancji wynosi nieco ponad 2 proc., a dodatkowo ceny surowców rolnych mają tendencję zniżkową – wskazuje ekonomista Marian Szołucha. Jakie są zatem przyczyny wzrostu cen masła, serów, owoców? Po części wynika to z mniejszych niż ubiegłoroczne zbiorów (jabłka), a po części ze spadku zapasów danego produktu (masło), co miało windować ceny. Tylko że nie da się działaniem gospodarki rynkowej wyjaśnić tego, co działo się na rynku masła czy jaj. Owszem, zapasy masła spadły, ale nie na tyle, aby usprawiedliwić tym kilkakrotny, nawet 4,5-krotny, wzrost cen kostki masła na większości europejskich rynków.

– Wzrost cen produktów mlecznych nie wynika tylko z koniunktury na rynku, prawdopodobnie wpływa na nią kapitał spekulacyjny – nie kryje Waldemar Broś, prezes Krajowego Związku Spółdzielni Mleczarskich.

 

Drogi Czytelniku,

cały artykuł jest dostępny w wersji elektronicznej „Naszego Dziennika”.

Zapraszamy do zakupu w sklepie elektronicznym

Krzysztof Losz

Nasz Dziennik