Wypowiedź o. dr. Tadeusza Rydzyka CSsR, dyrektora Radia Maryja i Telewizji Trwam, wygłoszona 18 kwietnia 2013 r. podczas sejmowej Komisji Innowacyjności i Nowoczesnych Technologii:
Państwo mówicie o cyfryzacji, o tym, ile to ulotek zostało wysłanych; jak to wspieraliście wojewodów. To jest ciekawe? Kiedy była poruszana sprawa Radia Maryja, dostaliśmy jakąś ilość stacji i nowe częstotliwości. W Polsce funkcjonowały jeszcze stare częstotliwości i ludzie sami pozmieniali, wystarczyło ich zaprosić. Zapraszaliśmy przez kanały Radia Maryja. Ludzie bezinteresownie potrafili przestrajać społecznie odbiorniki. Znam pana z Białegostoku, który sam potrafił założyć bezinteresownie 17 tysięcy przystawek. Myślę, że ludzie sami zrobią, jeżeli będą mieli motywację. A nie, wydawanie pieniędzy na jakieś promocje. Co więcej nie zapominajmy, że jest dużo ludzi biednych.
Państwo mówicie już, jak to będzie szło, a ja się pytam: jak sobie poradzą ludzie – 2,5 miliona bezrobotnych, a dochodzi też bezrobocie ukryte, niezgłoszone w urzędach, milion, a może więcej? To jest wiele rodzin, skąd one wezmą pieniądze na to? A więc wykluczenie. A przecież Unia Europejska walczy z wykluczeniem, z dyskryminacją.
Wrócę tutaj do sprawy Telewizji Trwam. KRRiT podała w sprawozdaniu, że dostali 67 tysięcy podpisów pod protestem; oznacza to, że nie liczyli podpisów. Podpisów jest przecież 2,5 mln. Muszę powiedzieć, że byłoby jeszcze więcej, ale wielu mówi nam, że się boi. Ten system rządzący jest taki, że my się boimy, bo możemy stracić emeryturę – tak do nas mówią. To nie jest zdrowe, że ludzie w państwie się boją o takie podstawowe sprawy. To już jest jakiś terror, strach, to jest niedobre.
Podaliście państwo, że księża biskupi 4 razy wystąpili w związku z dyskryminacją Telewizji Trwam. Proszę państwa, nie 4 razy, ponieważ gdybyśmy policzyli wszystkie wystąpienia księży biskupów, to byłoby ich kilkadziesiąt. Sam Episkopat Polski występował kilka razy. Państwa informacje to są jakieś nieprawdziwe sprawy.
Apelowałbym, żeby skończyć z tą dyskryminacją, z zamykaniem ust. Gdzie tu jest wolność słowa, demokracja? Gdzie tu jest dialog? Media mają służyć do komunikowania się. Jesteśmy dyskryminowani i mówimy to w Sejmie, w najwyższym organie ustawodawczym. Na tej ziemi nie mamy się już gdzie zwrócić. W czasach komunizmu to pamiętam, że przynajmniej do I Sekretarza można było się zwrócić, a teraz nigdzie się nie można już zwrócić. To jest jeszcze gorsze od komunizmu.
***
Druga wypowiedź o. dr. Tadeusza Rydzyka CSsR, dyrektora Radia Maryja i Telewizji Trwam, wygłoszona podczas sejmowej Komisji Innowacyjności i Nowoczesnych Technologii.
Po tym, co usłyszałem, to za mało powiedzieć, że jestem wstrząśnięty. Dziękuję pani poseł Annie Sobeckiej, Państwu. Pytam się jeszcze państwa posłów, bo okazuje się, że w lutym minister Sławomir Nowak wydał rozporządzenie, że nie będzie wolno zakładać anten do odbioru satelitarnego na nowych budynkach, tylko najwyżej zbiorcze anteny. Proszę zobaczyć, jesteśmy – za mało powiedzieć – wykluczani. Jesteśmy wymazani. To tylko kwestia czasu.
Nie wiem, gdzie ja żyję. Gdy powiedziałem kiedyś, że to jest totalitaryzm, to pewna część się bardzo obruszyła na mnie. Ale czy to nie jest to? Chyba Korea tu będzie – oczywiście Północna. Tak, panie profesorze. Bo tam robią właśnie takie sito, że nie dochodzi informacja. To jest skandal. Więcej, to jest działanie przeciwko przykazaniu „nie kradnij”. To dobro wspólne kradnie tylko jedna opcja. To jest przestępstwo. Więc do kogo się odwołać? W tej chwili do Pana Boga i do ludzi.
Dziękuję bardzo za organizowanie tych marszów. Widzimy, że trzeba je organizować. Ja będę teraz nawoływał w radiu do powszechnego ruszenia ludzi, bo to są już ostatnie miesiące, a może ostatnie dni. Nie dostaniemy tego, to będziecie się śmiać; będziecie się nam śmiać w oczy. I najgorsze jest, że to robią także katolicy. Jestem księdzem katolickim, mam prawo to mówić i o prawa katolików mam obowiązek się upominać. To jest skandaliczne. W normalnych krajach, w takich Niemczech czy w innych, to by już roznieśli.
Najgorsze jest to, że robią to też katolicy. Jestem księdzem katolickim, dlatego mam prawo o tym mówić. Mam także obowiązek, by upominać się o prawa katolików.
To jest skandaliczne, jeżeli nie będzie odbiorników satelitarnych, jeżeli będzie tylko telewizja cyfrowa, to automatycznie i kabel będzie się inaczej zachowywał, nawet kablówki nie będzie. Jesteśmy zupełnie wykluczani. I to, co pani dyrektor Lidia Kochanowicz mówiła półtora roku temu, jest prawdą. Pan minister Luft kpił sobie wtedy z nas, kiedy było to mówione tu, w Sejmie. Pani dyrektor wyraźnie mówiła o tym, a on mówił, że to jest nieprawda, że będziemy mogli nadawać. Tak, nadawać możemy, ale dla kogo? – nikt nie odbierze. To takie azjatyckie załatwianie spraw. Przepraszam, że tak mówię, ale to chyba wyrazy największego ubolewania i protestu. Jeżeli jestem tu, to tylko to mogę wyrazić i zaapelować po Panu Bogu do wszystkich ludzi, do wszystkich obywateli: „Ludzie bierzcie się, organizujcie protesty, idźcie do swoich posłów. Zobaczcie, jak oni kłamią. To jest jedno wielkie kłamstwo”.
Wszystko, co mówią, trzeba czytać odwrotnie. To jest skandal. Jedna ze stacji ma 13 miejsc i myślą, czy nie dać jeszcze czternastego. Inny z nadawców ma kilkanaście miejsc, a tu sobie z nas kpią. Gdy mówimy, kpią w żywe oczy.
Tutaj trzeba zmienić Sejm; tych ludzi, którzy działają Polsce na szkodę. Zapamiętajcie, jeżeli ludzie nie mają sumienia, to nie wybierać już ich – nigdy. Należy dopilnować tych wyborów i to bardzo poważnie, żeby nie było tak, jak mówił Lenin, że nieważne, kto głosuje, ważne, kto liczy głosy.
To jest skandal w XXI wieku. Nie mam słów. To jest absolutne wykluczenie. Nie będzie nawet odbiorników satelitarnych. Co wy robicie, gdzie tu trochę sumienia, uczciwości. Wiem, co przeżyłem przez KRRiT z Radiem Maryja. Co ta Krajowa Rada wyprawiała z nami. Do dzisiaj nie dali nam tego, co nakazała NIK.

