Pod koniec sierpnia prokuratura wojskowa zwróci się do biegłych o uzupełnienie opinii psychologicznej załogi Tu-154M – dowiedział się „Nasz Dziennik”.
– W Wojskowej Prokuraturze Okręgowej w Warszawie opracowywany jest zakres, w jakim niezbędne jest uzupełnienie opinii psychologicznej dotyczącej załogi samolotu Tu-154M. Proces ten zmierza ku końcowi. Podczas opracowywania tego zakresu dążono do umożliwienia zainteresowanym stronom zapoznania się i odniesienia do treści opinii – informuje ppłk Janusz Wójcik, p.o. rzecznik Naczelnej Prokuratury Wojskowej. Prokuratura przewiduje, że wniosek do biegłych o uzupełnienie opinii zostanie wysłany pod koniec sierpnia.
Opinię przez niemal dwa lata opracowywał zespół lekarzy z Kliniki Psychiatrii i Stresu Bojowego Wojskowego Instytutu Medycznego w Warszawie. Po zapoznaniu się z nią śledczy uznali jednak, że materiał musi zostać uzupełniony. Prokuratura nie ujawniła żadnych szczegółów ekspertyzy i zapowiedziała, że w trosce o dobro bliskich pilotów także w przyszłości opinia publiczna, jeśli w ogóle pozna, to tylko nieliczne fragmenty dokumentu.
Prokuratorzy nie informowali, w jakich aspektach opinia wymaga doprecyzowania. NPW odwołała się jedynie do art. 210 kodeksu postępowania karnego, który wskazuje, że opinię uzupełnia się, jeżeli jest niepełna lub niejasna, albo gdy zachodzi sprzeczność w samej opinii. Ekspertyza powstała zarówno m.in. w oparciu o relacje personelu rozformowanego 36. Specjalnego Pułku LotnictwaTransportowego, jak i dokumenty z okresowych badań psychologicznych załogi. Te prezentowały pilotów w dobrym świetle.
Przypomnijmy, że bardzo negatywną opinię na temat załogi Tu-154M sporządził Międzypaństwowy Komitet Lotniczy. MAK uznał, że dowódca samolotu miał osobowość konformistyczną, był niedoświadczonym pilotem, a na jego pracę miała wpływ obecność w kabinie osoby trzeciej. Z kolei komisja ministra Jerzego Millera wykryła u dowódcy zjawisko „tunelowania poznawczego”.
Wciąż nie wiadomo, czy badania psychologiczne obejmą działający chaotycznie i pod presją personel wieży kontroli lotów w Smoleńsku. – Do chwili obecnej taka decyzja nie została podjęta. O ewentualnym jej podjęciu zadecyduje całokształt zgromadzonego materiału dowodowego – wyjaśnia rzecznik NPW.

