logo
logo
zdjęcie

Zdjęcie: R.Sobkowicz/ Nasz Dziennik

Prokuratura podsumowała śledztwo

Piątek, 22 listopada 2013 (18:44)

38 osób jest podejrzanych w śledztwie dotyczącym korupcji przy przetargach m.in. w Centrum Projektów Informatycznych byłego Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji (MSWiA) – podsumowała prokuratura. W tym tygodniu postawiono 27 zarzutów 22 osobom, m.in. byłemu wiceministrowi spraw wewnętrznych i byłemu już wiceszefowi GUS.

Prokuratura Apelacyjna w Warszawie razem z Centralnym Biurem Antykorupcyjnym od 2011 r. prowadzi śledztwo dotyczące korupcji przy przetargach w CPI i Komendzie Głównej Policji oraz prania pieniędzy pochodzących z łapówek. W toku postępowania zebrano dowody wskazujące na podejrzenie popełnienia przestępstw związanych z zamówieniami także w innych instytucjach, w tym MSZ i GUS. Wśród zatrzymanych są przedstawiciele firm informatycznych i osoby, które pełniły funkcje publiczne.

Szef CBA Paweł Wojtunik ocenił, że sprawa jest jedną z największych prowadzonych przez Biuro. Jedną z największych w kraju jest też ujawniona przez CBA łapówka przyjęta przez byłego szefa CPI – jej wartość szacowana jest na kilka milionów złotych.

Rzecznik prasowy Prokuratury Apelacyjnej w Warszawie Zbigniew Jaskólski przypomniał, że od wtorku zatrzymano łącznie 20 osób, kolejne dwie stawiły się w prokuraturze na wezwanie. W sumie postawiono tym osobom 27 zarzutów.

20 osobom, które zostały zatrzymane, postawiono zarzuty zmowy przetargowej (grozi za nią do 3 lat więzienia); części także inne – dotyczące przyjęcia lub udzielenia korzyści majątkowej lub osobistej oraz przekroczenia uprawnień lub niedopełnienia obowiązków.

Wśród tych osób były: wiceszef GUS Krzysztof K. (usłyszał zarzut przyjęcia korzyści majątkowej lub osobistej), urzędniczka MSZ odpowiedzialna za przetargi Monika F. (usłyszała zarzut przekroczenia obowiązków w celu osiągnięcia korzyści majątkowej lub osobistej) i pracownica jednej z firm informatycznych Agnieszka P. (ma kilka zarzutów dotyczących zmowy przetargowej). Krzysztof K. i Monika F. zostali w tym tygodniu zwolnieni z pracy.

Dwie osoby, które nie były zatrzymane, a stawiły się same na wezwanie prokuratury, to były wiceszef MSWiA (od listopada 2007 r. do marca 2010 r.) Witold D. i były wicedyrektor CPI Tomasz K.

Witold D. usłyszał trzy zarzuty związane ze sprawstwem kierowniczym. Dwa dotyczą przekroczenia uprawnień w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, trzeci – wyrządzania w mieniu CPI szkody wielkich rozmiarów, przekraczających 1,8 mln złotych. Z kolei Tomaszowi K. postawiono zarzut dotyczący przekroczenia uprawnień w celu osiągnięcia korzyści majątkowej. Obu grozi od roku do 10 lat więzienia.

Krzysztof K., Monika F. i Agnieszka P. zostali aresztowani przez sąd. Wobec pozostałych 19 osób zastosowano poręczenia majątkowe, dozory policyjne, zakazy opuszczania kraju i kontaktowania się między sobą.

Jak powiedział prok. Jaskólski, w śledztwie jest łącznie 38 podejrzanych. Oprócz 22, którzy usłyszeli zarzuty w tym tygodniu, wcześniej postawiono je 17, przy czym jeden mężczyzna – szef jednej z firm Janusz J. – usłyszał zarzuty zarówno w październiku 2011 r., jak i teraz.

Prokurator Jaskólski nie potrafił  powiedzieć, ilu przetargów dotyczy obecnie śledztwo. Przed ostatnimi zatrzymaniami prokuratura badała 38 postępowań prowadzonych przez CPI i 89 w KGP; ich łączna wartość to ponad 1,5 mld złotych. Prokuratura podkreśla, że nie oznacza to, że każdy z tych przetargów był dotknięty korupcją.

IK, PAP

NaszDziennik.pl