List poseł Anny Sobeckiej skierowany do Jana Dworaka, przewodniczącego Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji:
Toruń, 29 stycznia 2014 r.
Szanowny Panie Przewodniczący!
Poszanowanie godności człowieka jest rzeczą niezmiernie ważną, tyle tylko, że w ustach Pana Przewodniczącego brzmi to co najmniej dziwnie, bo czym jak nie hipokryzją należy nazwać decyzję KRRiT w sprawie wypowiedzi dyrektora Radia Maryja o. dr. Tadeusza Rydzyka „nie zabijam chorego, ale leczę z choroby”. Oburzyła mnie ta wielka hipokryzja, kpina i nietolerancja.
Warto przypomnieć Panu Przewodniczącemu, że przecież miliony katolików było dyskryminowanych nieprzyznaniem Telewizji TRWAM koncesji na cyfrowe nadawanie podczas pierwszego konkursu, a i w drugim nie brakowało niezrozumiałych działań. Wtedy jednak nie słyszeliśmy słów oburzenia ani upominania się o te protestujące miliony osób.
Tymczasem w sprawie godności osób o orientacji homoseksualnej stanowisko Kościoła katolickiego jest jednoznaczne. Parafrazując wielkich tego Kościoła, należy przypomnieć, że m.in. arcybiskup Pampeluny Fernando Aguilar powiedział, że „homoseksualizm jest niedorozwiniętą formą wyrażania swej seksualności, której celem jest prokreacja (…). Pokazanie homoseksualiście jego niedorozwoju nie jest obrazą, lecz pomocą, ponieważ w wielu przypadkach homoseksualistów da się uratować i wykurować za pomocą adekwatnego leczenia” – powiedział przyjaciel Papieża Franciszka, przyszły kardynał.
Ojca dr. Tadeusza Rydzyka znam wiele lat i nigdy z homoseksualistów nie kpił i nie szydził, i wbrew opinii Pana Przewodniczącego zawsze odnosił się z wielką troską do problemu i chęcią niesienia im pomocy.
Z poważaniem
Anna Sobecka, poseł na Sejm RP

