logo
logo
zdjęcie

Zdjęcie: arch/ -

Odroczona decyzja o „Jednym z nas”

Czwartek, 10 kwietnia 2014 (15:32)

 

Pod patronatem „Naszego Dziennika”

 

Do 28 maja br. Komisja Europejska musi wydać pisemną decyzję w sprawie dalszej procedury prawnej Europejskiej Inicjatywy Obywatelskiej „Jeden z nas”, mającej na celu zwiększenie ochrony życia ludzkiego na terenie Unii Europejskiej.

Podczas dzisiejszego wysłuchania publicznego w Komisji Europejskiej przedstawiciele unijnych instytucji mieli okazję wysłuchać i ustosunkować się do głosu niemal 2 milionów Europejczyków, którzy zadeklarowali poparcie dla zwiększenia ochrony życia ludzkiego w ramach unijnych przepisów i polityki budżetowej.

– Przyszłość „Jednego z nas” leży teraz w rękach Komisji Europejskiej, która do  28 maja br. ma czas, by zdecydować, jak będzie wyglądała jej dalsza droga prawna. Podczas dzisiejszego wysłuchania publicznego nie usłyszeliśmy żadnych wiążących deklaracji w sprawie podjęcia lub odrzucenia inicjatywy, jednakże już sama debata, która się odbyła, może napawać optymizmem. Mogliśmy przekonać się, że większość eurodeputowanych wspiera tę inicjatywę – podkreślił w rozmowie z NaszymDziennikiem.pl Jakub Bałtroszewicz, członek komitetu obywatelskiego i wykonawczego EIO „Jeden z nas”, dodając, że nie zabrakło także negatywnych głosów chcących sprowadzić wysłuchanie do rangi absurdu.

Z kolei Katarzyna Urban z Federacji  Ruchów Obrony Życia wskazała, że samo wysłuchanie pokazało, iż demokracji w Unii jest niewiele. – Postawiono niejako naprzeciw siebie prawie dwa miliony podpisów Europejczyków i kilku urzędników. To właśnie głos tych kilku osób zdecyduje, czy głos ludzi zostanie uwzględniony i inicjatywa zostanie przekazana do Parlamentu Europejskiego, czy od razu zostanie na tym etapie odrzucony. Czy tak powinna wyglądać demokracja? – pytała Katarzyna Urban.

Inicjatorzy europejskiej akcji „Jeden z nas” podkreślają, że każdy poczęty człowiek zasługuje na poszanowanie jego godności i integralności. „UE powinna zakazać i zakończyć finansowanie aktywności, które implikują niszczenie ludzkich embrionów, w szczególności w obszarach badań, rozwoju i zdrowia publicznego” – wskazują.

Jakub Bałtroszewicz zwrócił uwagę, że mimo głosów sprzeciwu w trakcie dzisiejszego wysłuchania wybrzmiały merytoryczne argumenty za ochroną życia ludzkiego. – To pokazuje, jak ważne jest, by inicjatywa „Jeden z nas” była przedmiotem kolejnej debaty. Ufam, że dzisiejsze wysłuchanie publiczne nie jest końcem procesu prawnego związanego z zablokowaniem finansowania z budżetu Unii Europejskiej aborcji i doświadczeń na ludzkich embrionach, ale jest początkiem drogi legislacyjnej, która zakończy się zwiększeniem ochrony życia na terenie całej Unii Europejskiej i na świecie – wskazał nasz rozmówca.

Głos na początku dyskusji zabrał przewodniczący inicjatywy „Jeden z nas”  Gregor Puppinck, który podkreślił, iż ta ogólnoeuropejska akcja to największa petycja w historii całej Unii. – To szansa da Europy – stwierdził Puppinck. Jednocześnie odniósł się do tematu aborcji legalnej w wielu krajach członkowskich. Zaznaczył, że nawet w krajach wysoko uprzemysłowionych, dopuszczających aborcję, poziom śmiertelności kobiet z jej powodu jest wysoki, podczas gdy kraje stosunkowo mocno chroniące życie dzieci poczętych charakteryzują się niskimi wskaźnikami śmiertelności matek.

– „Jeden z nas” nie neguje tego, że aborcja leży w wyłącznej kompetencji poszczególnych państw członkowskich i Unia Europejska nie ma prawa narzucać żadnym krajom aborcji lub jej zakazywać. Świadomie wrogie nam środowiska sprowadziły debatę do tematu aborcji, by zniekształcić wydźwięk naszej inicjatywy – wyjaśnił Jakub Bałtroszewicz.

Głos podczas dzisiejszego wysłuchania publicznego zabrali także polscy deputowani do Parlamentu Europejskiego. Jednym z nich był prof. Ryszard Legutko. Polski polityk zauważył, że wszystkie systemy etyczne mają jedno założenie – ochronę życia. – Wszystkie systemy, które tę zasadę gwałcą, popadają w barbarzyństwo. Mam przykre wrażenie, że od pewnego czasu Unia Europejska skłania się ku temu drugiemu, co jest wielce niepokojące i musi być powstrzymane. Co więcej, my jesteśmy tutaj, w UE, we władaniu ideologicznego, a nie moralnego monopolu. Sprawa badania nad komórkami macierzystymi jest częścią większej całości, m.in. tzw. aborcji – powiedział prof. Legutko.

„Jeden z nas” to jedna z pierwszych zarejestrowanych 11 maja 2012 r. w Brukseli Europejskich Inicjatyw Obywatelskich – instytucji tzw. demokracji uczestniczącej dla obywateli Unii Europejskiej przewidzianej w traktacie lizbońskim. Inicjatywa opowiada się przeciwko finansowaniu ze środków Unii Europejskiej aborcji oraz wszelkich doświadczeń i badań na ludzkich embrionach.

Marta Milczarska

Aktualizacja 12 kwietnia 2014 (15:27)

NaszDziennik.pl