logo
logo

Zdjęcie: R.Sobkowicz/ Nasz Dziennik

Kto zdelegalizuje KPP?

Piątek, 18 kwietnia 2014 (02:00)

Prokuratura w Sosnowcu ma ponownie zbadać, czy działalność Komunistycznej Partii Polski jest sprzeczna z prawem – zdecydowała Prokuratura Generalna.

Śledztwo w tej sprawie było już wszczęte, jednak zostało umorzone. Z taką decyzją nie zgodził się poseł Bartosz Kownacki (PiS), który wcześniej złożył zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa przez KPP. Po jego interwencji akta tego postępowania zbadano w Departamencie Postępowania Przygotowawczego Prokuratury Generalnej.

– Analiza przedmiotowego dochodzenia pozwoliła na stwierdzenie, że przeprowadzono je bez wyczerpania wszystkich możliwości dowodowych i z tego względu decyzja o jego umorzeniu uznana została za przedwczesną – podkreśla Sławomir Górnicki, zastępca dyrektora Departamentu Postępowania Przygotowawczego Prokuratury Generalnej. – W związku z powyższym zlecono prokuratorowi apelacyjnemu w Katowicach spowodowanie podjęcia (…) na nowo tego postępowania i jego kontynuowanie przez prokuratora rejonowego Sosnowiec-Południe w Sosnowcu – dodaje.

Apelacja katowicka przesłała już pismo do prokuratury rejonowej. – Sprawa była badana w Prokuraturze Generalnej i prokuraturze apelacyjnej. Kilka dni temu została przekazana do prokuratury rejonowej z tymi zaleceniami, które wynikają z pisma prokuratury generalnej – mówi Leszek Goławski, rzecznik prasowy Prokuratury Apelacyjnej w Katowicach.

Z tym że prokurator zaznacza, iż prokuratura rejonowa nie musi wszcząć ponownie śledztwa, jedynie musi zbadać pewne rzeczy.

– Jest tu kwestia rozważenia podjęcia tego postępowania, ale i wykonania szeregu czynności, które są tam wskazane – podkreśla Goławski. Jak dodaje, prokuratura ma obowiązek je wykonać, ale z przywołanego przez Prokuraturę Generalną przepisu nie musi ostatecznie wznowić umorzonego wcześniej śledztwa.

– Działając jako poseł na Sejm RP, złożyłem zawiadomienie o uzasadnionym podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez członków Komunistycznej Partii Polski. Jestem zaniepokojony faktem funkcjonowania w Polsce partii odwołującej się do ideologii komunistycznej – podkreśla Kownacki. Poseł był zaskoczony umorzeniem tego śledztwa.

W statucie KPP można przeczytać, że jest partią marksistowsko-leninowską, a źródeł swojej działalności ideowo-programowej upatruje w idei komunistycznej.

– Funkcjonowanie tego typu środowisk jest tego najlepszym dowodem. Jeśli nikt nie nauczył się niczego z historii Związku Sowieckiego, Kambodży czy z historii Polski, czym jest komunizm, oznacza, że jest kompletnym głupcem – ocenia istnienie KPP historyk dr Piotr Gontarczyk. – Bezkarność tych ludzi jest ogromna. To bardzo przykre, ale nasze państwo tak właśnie funkcjonuje – dodaje.

Śledztwo toczyło się w „sprawie publicznego propagowania w Dąbrowie Górniczej w okresie od 2002 roku do czerwca 2013 roku przez Komunistyczną Partię Polski totalitarnego ustroju państwa i w sprawie posiadania w celu rozpowszechniania druków zawierających treści propagujące ustrój totalitarny”. Zostało umorzone 29listopada 2013 r. z konstatacją, że KPP nie popełniła przestępstwa, czyli według terminologii prawniczej z powodu „braku ustawowych znamion czynu zabronionego”.

Prokuratura ustaliła w trakcie dochodzenia, że Komunistyczna Partia Polski została zarejestrowana w 2002 roku. Poza tym „statut partii i jej dokumenty prezentowane na stronie internetowej partii odwołują się do ideologii komunistycznej. KPP głosi hasła antykapitalistyczne i antyimperialistyczne. Postuluje zastąpienie własności kapitalistycznej własnością społeczną”. Śledczy zwracają również uwagę, że działalność partii propagujących totalitarny ustrój państwa jest zakazana.

Po analizie statutu, deklaracji ideowej i publikacji KPP prokurator Elżbieta Tkaczewska-Kuk stwierdziła jednak, że „głoszona przez KPP ideologia ustroju komunistycznego nie odnosi się do totalitarnych metod i praktyk”. Jej zdaniem, według partyjnych dokumentów jej celem „jest reprezentowanie ludzi pracy i zachowanie godności człowieka. ”Działalność partii opiera się na pokojowym i dobrowolnym przekonywaniu społeczeństwa o słuszności idei i urzeczywistnianiu praw ludzi pracy. KPP nie wzywa do ’siłowego’ objęcia władzy. Wypowiadając się o walce klas, KPP propaguje pokojową walkę na platformie argumentacji słownej metodami demokratycznymi„ – stwierdza dalej prokurator Tkaczewska-Kuk. W jej ocenie, KPP ”odcina się od idei przemocy, zbrodni komunistycznych i ustroju totalitarnego, nienawiści rasowej, narodowościowej, religijnej i ideologicznej„, a jej ”statut, lista członków i działalność jest jawna„. ”Odnosząc się do symboliki prezentowanej przez KPP w postaci ’Sierpa i Młota’ i ’Czerwonego Sztandaru’ – jak podniósł Krzysztof Szwej, przewodniczący Krajowego Komitetu Wykonawczego KPP –jest to odwołanie się do symboliki ruchu robotniczego i historii ruchu robotniczego, a nie ustrojów totalitarnych, które powstały w późniejszym okresie„ – argumentuje śledczy. Dodaje, że według orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego ”symbolika ta jest legalna„.

Zenon Baranowski

Aktualizacja 18 kwietnia 2014 (10:27)

Nasz Dziennik