logo
logo
zdjęcie

Zdjęcie: Mateusz Marek/ Nasz Dziennik

Pozytywny bilans wstąpienia UE do Polski. Pozytywny dla UE...

Czwartek, 1 maja 2014 (16:13)

Najnowszy wpis mec. Janusza Wojciechowskiego na blogAiD.

 

...Wstąpienie do Polski przyniosło Unii wielkie korzyści polityczne i gospodarcze, osiągnięte znikomym kosztem...

  

10 lat temu Unia Europejska wstąpiła do Polski, i to bynajmniej nie na chwilę.

Wstąpienie Unii Europejskiej do Polski przyniosło jej wielkie korzyści.

Po pierwsze - korzyści geopolityczne. Zewnętrzna granica Unii Europejskiej przesunęła się z Odry (80 kilometrów od ważnego w UE Berlina) na Bug, 800 kilometrów od Berlina. 

Po drugie – korzyści polityczne. Dzięki wstąpieniu Unii Europejskiej do Polski 70 procent polskiego prawa jest stanowione za zgodą i akceptacją biurokracji unijnej z Brukseli, pod której kontrolą pozostają też wszelkie najważniejsze kwestie polityczne w Polsce, w tym tworzenie budżetu i funkcjonowanie systemu finansowego w państwie. 

Po trzecie – wielkie korzyści gospodarcze. Wstąpienie Unii Europejskiej do Polski otworzyło dla niej wielki polski rynek, prawie 40 milionów ludzi, a także przybliżenie rynków wschodnich, zwłaszcza rynku rosyjskiego. Firmy z krajów Unii mają nieograniczony dostęp do zamówień publicznych w Polsce.

Wstąpienie Unii Europejskiej do Polski pozwoliło w szybkim tempie zamknąć polskie stocznie i dać nowy oddech stoczniom niemieckim. Pozwoliło też wprowadzić tzw. pakiet klimatyczny, dzięki któremu firmy zachodnioeuropejskie otworzyły dla siebie wielki rynek dostaw technologii i urządzeń.

Po czwarte – korzyści społeczne. Dzięki wstąpieniu Unii Europejskiej do Polski przedsiębiorcy ze starych krajów UE zyskali tanich, ale zdolnych i pracowitych pracowników z Polski.

Obywatele UE uzyskali też, a w pełni uzyskają w 2016 roku możliwość nieograniczonego nabywania ziemi i innych nieruchomości w Polsce, a że w ich krajach ziemia jest droga i trudno dostępna, nabywanie taniej polskiej ziemi może być dla nich znakomitą lokatą kapitału.

Koszty wstąpienia Unii Europejskiej do Polski były dla Unii znikome. Plus minus 10 miliardów euro rocznie, czyli z grubsza po trzydzieści euro na głowę, mniej niż koszt jednego obiadu w brukselskiej restauracji.

Koszty te były tym mniejsze, że negocjatorzy UE, negocjujący warunki wstąpienia Unii Europejskiej wobec Polski, wynegocjowali dla Unii znakomite warunki, zwłaszcza w obszarze rolnictwa, gdzie Unia na początku płaciła polskim rolnikom zaledwie 25 procent należnych jej dopłat bezpośrednich, choć powinna od początku płacić 100 procent. 

Można zatem bez cienia przesady stwierdzić, że bilans 10 lat obecności Unii Europejskiej w Polsce jest dla Unii zdecydowanie pozytywny. Jest co świętować...

NaszDziennik.pl