logo
logo
zdjęcie

Zdjęcie: Dr. Meierhofer/ Licencja: CC BY-SA 3.0/ Wikipedia

Prawo do życia nie wypływa ze światopoglądu

Czwartek, 12 czerwca 2014 (14:35)

Goszczący w Pałacu Prezydenckim ks. kard. Gerhard Müller, prefekt Kongregacji Nauki Wiary, w ostrych słowach odniósł się do medialno-politycznej nagonki na prof. Bogdana Chazana, który odmówił zabicia poczętego dziecka.

– Rozwijające się dziś teorie, że prawo państwowe jest ponad etyką i moralnością, lub że ono jest źródłem właściwej etyki bez względu na swe sformułowania i że na przykład państwo może zmuszać lekarza – wbrew jego sumieniu – do zabijania dziecka nienarodzonego, i to jeszcze pod sankcją wyrzucenia z pracy, są przestępcze i potworne – zaznaczył watykański hierarcha, który uczestniczył w konferencji „Osoba i czyn w państwie demokratycznym i prawnym – Wolność i odpowiedzialność” zorganizowanej wczoraj w Pałacu Prezydenckim.

Portal Pch24.pl podaje, że ks. kard. Müller podkreślił, że „szerzy się pogląd, że człowiek niewierzący w istnienie Boga nie popełnia grzechu”. – Jest to błędne. Bóg jest bowiem wszystkich, nie tylko Kościoła. Toteż zabicie dziecka dotkniętego zespołem Downa jest grzechem nie tylko przeciwko osobie ludzkiej i przeciwko społeczności, ale także przeciwko Bogu – zaznaczył prefekt Kongregacji Nauki Wiary, dodając: – Prawo do życia nie wypływa ze światopoglądu, wiary czy Objawienia, ale z samego faktu życia. – Sumienia błędne i znieprawione muszą być reedukowane poprzez przyjęcie poprawnych norm etycznych – wskazał.

Kardynał Müller zwrócił uwagę, że współcześnie „człowiek uważa się za homokreatora, któremu prawo ma służyć do konstruowania świata wirtualnego, technicznego, bezetycznego i bezreligijnego – świata wszechwolności”. – Prawo sprzeczne z etyką, z sumieniem człowieka w sposób oczywisty i bezdyskusyjny nie ma mocy wiążącej i często funkcjonuje na zasadzie przymusu czy przemocy – wskazał.

Zauważył, że trzeba zwrócić uwagę na błędne rozumienie słowa „pacjent”. – Kobieta w błogosławionym stanie w normalnej sytuacji nie jest pacjentem. Jest nim bowiem osoba cierpiąca i chora – zwrócił uwagę ksiądz kardynał.

Podkreślił, że „wielu ludzi uważających się za katolików nie przyjmuje najdoskonalszej etyki wypływającej z ich wiary”. – Traktują ją selektywnie, bo całość jest dla nich zbyt wymagająca. Na miejsce odrzucanych zasad konstruują sobie własne pseudonormy – zauważył prefekt Kongregacji Nauki Wiary.

Przypomnijmy, że prof. dr hab. n. med. Bogdan Chazan, dyrektor warszawskiego Szpitala im. Świętej Rodziny, powołując się na konflikt sumienia, odmówił abortowania chorego dziecka w 25. tygodniu życia. Lekarz nie odesłał pacjentki do innego szpitala. W zamian zaoferował jej i dziecku opiekę podczas ciąży, porodu i po porodzie, poinformował też o możliwości skorzystania z hospicjum. Sprawa prof. Chazana została skierowana do Rzecznika Odpowiedzialności Zawodowej. Ponadto kontrolę w placówce rozpoczął Urząd Miasta Warszawy, który jest jego organem założycielskim.

IK

Aktualizacja 12 czerwca 2014 (16:28)

NaszDziennik.pl