Z Anną Skórzyńską rozmawia Marcin Austyn
Wraz z grupą licealistek miała Pani okazję wziąć udział w obchodach 70. rocznicy operacji „Market Garden”. Z pewnością było to dla Was niemałe przeżycie?
– Nasze uczestnictwo w tych obchodach było niejako kulminacją całego szerszego projektu, w którym wzięła udział grupa licealistek. Dziewczyny mocno przygotowywały się do uczestnictwa w tym wydarzeniu, stąd też dla nas te uroczystości miały szczególne znaczenie. Dziewczyny naprawdę sporo pracowały, zdobywały wiedzę na temat gen. Stanisława Sosabowskiego i jego 1. Samodzielnej Brygady Spadochronowej. Nic więc dziwnego, że były mocno podekscytowane tym, że będą miały okazję zobaczyć nie tylko miejsca, ale i osoby, które wcześniej znały z filmów dokumentalnych. Sama uroczystość centralna miała charakter bardzo doniosły. Obecny był król Holandii Wilhelm Aleksander i prezydent Bronisław Komorowski. W mojej ocenie bardzo starano się podkreślać wymiar jedności pomiędzy narodami w kontekście sytuacji politycznej na wschód od Polski, ale nie tylko. Bo w wielu miejscach na świecie nie ma pokoju. Stąd też podkreślano, jak bardzo ważne jest to, by wszystkie narody starały się żyć w zgodzie i jedności.
Jak dziś mówi się o żołnierzach gen. Sosabowskiego? Brytyjska krytyka generała sprzed 70 lat jest jeszcze zauważalna?
– Nie. Muszę tu zaznaczyć, że ważnym elementem tych obchodów była obecność młodzieży z Polski, a nasz język był tu słyszalny, choćby za sprawą chóru z Polski. Odniosłam też wrażenie, że w samej Holandii, szczególnie w miejscowościach mających związek z 1. Samodzielną Brygadą Spadochronową, dokłada się wielkich starań, by młodzież edukować i opowiadać jej, że Polacy wyzwalali Holandię. Mówi się tu też o naszej, polskiej historii, o tym, jak potoczyły się losy naszych przodków podczas II wojny światowej i jak nasi żołnierze nie mogli dotrzeć do Warszawy, by wziąć udział w Powstaniu Warszawskim. Zatem widać, że czynione są starania, by pamięć o gen. Sosabowskim i czynach jego żołnierzy nie zaginęła. To zresztą widać też po różnorodności stowarzyszeń upamiętniających Polaków. Są polskie parafie, place. Ważne jest jednak to, że w to młode pokolenie wpajana jest świadomość roli, jaką odegrali Polacy dla tego kraju.
Która z części uroczystości najbardziej przykuła Pani uwagę? Nie były to przecież tylko oficjalne wystąpienia, ale też zaplanowano rekonstrukcję przeprawy łódkami przez Ren czy zrzut spadochroniarzy.
– Uczestniczyłyśmy głównie w tej oficjalnej części, jednak składającej się z różnych elementów. Rzeczywiście miał odbyć się pokaz skoków, ale z uwagi na niesprzyjające warunki pogodowe został odwołany. Osobiście najbardziej wzruszyło mnie przemówienie pani Jeanine Hennis-Plasschaert, minister obrony Holandii, która – mimo że próbowały „przeszkodzić” jej latające nad nami samoloty wojskowe – wypowiadała się bardzo ciepło o Polakach. Wymieniałyśmy się wrażeniami z uczestniczkami projektu i wiem, że i one były poruszone tą doniosłością i odczuwalną wdzięcznością.
Jak wyglądała Wasza droga do holenderskiego Driel?
– Uroczystości rocznicowe były ukoronowaniem całego projektu poświęconego gen. Sosabowskiemu, w którym udział brała 10-osobowa grupa licealistek z Polski. Ostatecznie, z różnych powodów, do Holandii mogło pojechać siedem dziewcząt, ale i te nieobecne były mocno zaangażowane w projekt. Teraz są z nami w stałym kontakcie, a po naszym powrocie będą nas wspierać w dalszych działaniach. Rekrutacja do projektu została przeprowadzona już rok temu, a dziewczyny, które się zakwalifikowały, miały tę świadomość, że za rok znajdą się nad Renem, że wszystko, co robią, jest związane z obchodami 70. rocznicy operacji „Market Garden”. Nasz przyjazd tutaj poprzedzony był intensywną pracą, zbieraniem materiałów historycznych, tworzeniem tematycznej strony internetowej, pracą społeczną, spotykałyśmy się z uczestnikami Powstania Warszawskiego… Oczywiście na wyjeździe nie kończymy naszej misji. Teraz chcemy, by dziewczyny dzieliły się swoimi doświadczeniami z rówieśnikami. Mamy taki pomysł, by połączyć w różnych warszawskich szkołach projekcje filmu o gen. Sosabowskim z prezentacją wspomnień dziewczyn.

