Prezydent Andrzej Duda zakończył dzisiaj dwudniową wizytę w Niemczech, gdzie wziął udział w XI spotkaniu prezydentów państw grupy Arraiolos. W jej skład wchodzą Austria, Finlandia, Niemcy, Łotwa, Polska, Portugalia, Słowenia, Węgry i Włochy. Przywódcy tych państw rozmawiali o europejskiej spójności i edukacji, a także o kryzysie migracyjnym w Europie.
Andrzej Duda podczas konferencji prasowej zwrócił uwagę na formułę spotkania.
– To formuła niezwykle interesująca, biorąc pod uwagę także role, jaką – wierzę w to głęboko – wszyscy jako (...) prezydenci, jako głowy państw mamy odegrać (...) w naszej przestrzeni wewnątrzpaństwowej (...) i także w przestrzeni europejskiej – zaznaczył.
Wyraził zadowolenie, że w dyskusjach o spójności europejskiej oraz o edukacji i integracji przyjęto podejście długofalowe. – Wydaje mi się, że to jest właśnie ten horyzont, w którym powinny patrzeć głowy państw, a więc nie tylko kwestia rozstrzygnięcia czy załatwienia problemu bieżącego – ocenił.
Jak mówił Andrzej Duda, prezydenci państw grupy Arraiolos rozmawiali o wartościach, które dla Europy są najważniejsze. – To solidarność europejska, wolność, jedność, przestrzeganie prawa, bo to są te elementy, które warunkują sprawne i dobre działanie wspólnoty –podkreślił.
Prezydent zauważył, że mówiąc o problemie migracji, należy również mówić o dobrze funkcjonującym, przygotowanym i konsekwentnie realizowanym prawie azylowym. – Patrząc w przyszłość – polityce azylowej –dodał.
Jego zdaniem, istotne jest również „włączenie się Unii Europejskiej w to, aby przeciwdziałać zjawisku emigracji poza Unią Europejską”. – To znaczy tam, skąd pochodzą ci, którzy dzisiaj do Unii Europejskiej przybywają, czy to jako uchodźcy, czy to jako także emigranci ekonomiczni –zaznaczył.
– Mam nadzieję, że zostanie wypracowany kompromis na spotkaniach, które odbędą się w najbliższych dniach. Mam nadzieję, że Unia dojdzie tutaj do porozumienia i że będzie się to opierało właśnie na zasadach solidarności. A solidarność to partnerstwo, czyli zrozumienie dla uzasadnionych wzajemnych interesów, ale to także równe traktowanie, bez narzucania siłowo zdania przez silniejszych tym słabszym czy tym mniejszym – zaznaczył.
– Myślę, że to jest niezwykle ważny element naszej europejskiej solidarności, która, mam nadzieję – chciałbym powiedzieć, że jestem przekonany – będzie trwała i że będziemy ją rozwijali – dodał.
W konferencji wzięli też udział prezydenci: Bułgarii – Rosen Plewnelijew, Estonii – Toomas Hendrik Ilves, Finlandii –Sauli Niinisto, Włoch – Sergio Mattarella, Łotwy – Raimonds Vejonis, Malty – Maria Louise Coleiro Preca, Austrii – Heinz Fisher, Portugalii – Anibal Cavaco Silva, i Słowenii – Borut Pahor.
Podczas dwudniowego spotkania przywódcy państw grupy Arraiolos uczestniczyli w wykładach pt. „Wpływ niemieckiej reformacji na Europę i edukację” i w sesjach plenarnych: „Spójność w Europie”, „Edukacja”. Prezydencki minister Krzysztof Szczerski powiedział, że w tle tych dyskusji pojawiały się tematy dwóch kryzysów: związanego z falą migracyjną i destabilizacją na Wschodzie.
Nieformalne spotkania prezydentów grupy Arraiolos zostały zapoczątkowane w październiku 2003 r., kiedy to na zaproszenie ówczesnego prezydenta Portugalii Jorge Sampaio doszło do spotkania przywódców w miejscowości Arraiolos.

