Inicjatywa wprowadzenia podatku na działalność Organizacji Narodów Zjednoczonych ma być przedstawiona podczas zwołanego po raz pierwszy Światowego Szczytu Humanitarnego – alarmuje Katolicki Instytut Rodziny i Praw Człowieka z Nowego Jorku (C-Fam). Spotkanie z udziałem przedstawicieli rządów, biznesu i sektora społecznego zaplanowano na maj w Stambule.
Jako argument za wprowadzeniem globalnej daniny podawana jest okoliczność, że ONZ nie posiada niezależnego źródła dochodów, a środki, którymi obecnie dysponuje, pochodzą głównie ze składek państw członkowskich. Pieniądze trafiałyby na fundusz „podstawowych praw człowieka”. Zapowiedzi takie pojawiły się w najnowszym, wewnętrznym raporcie ONZ będącym efektem prac grupy ekspertów.
Teoretycznie podatek miałby służyć pomocy ofiarom kryzysów humanitarnych, np. syryjskim imigrantom, i w ten sposób wzmocnić malejącą rolę samej organizacji. Szkopuł w tym, że za działalność humanitarną radykalna część członków uważa finansowanie zabijania nienarodzonych czy antykoncepcji w krajach rozwijających się – choć oficjalnie aborcja nigdy nie została uznana za prawo człowieka.
Drogi Czytelniku,
cały artykuł jest dostępny w wersji elektronicznej „Naszego Dziennika”.
Zapraszamy do zakupu w sklepie elektronicznym

