logo
logo

Dziś w
„Naszym
Dzienniku”

Zdjęcie: Mateusz Marek/ Nasz Dziennik

Jestem adwokatem Polski

Poniedziałek, 21 marca 2016 (01:11)

Państwa tzw. starej demokracji, które wydały Polskę na pastwę Stalina, nie mają prawa jej uczyć, czym to pojęcie jest

– Nie można mówić o zmianach w ustawie o Trybunale Konstytucyjnym bez wzięcia pod uwagę jego składu i chronologii zdarzeń, które doprowadziły do obecnej sytuacji – mówi „Naszemu Dziennikowi” prof. András Varga, węgierski członek Komisji Weneckiej, który jako jedyny wyraził odrębne stanowisko broniące polskiego parlamentu i prezydenta. – Trybunał Konstytucyjny nie powinien wydawać opinii o zgodności z Konstytucją ustawy o Trybunale. Orzeka we własnej sprawie. Myślę, że w tym przypadku powinien być powściągliwy i samoograniczyć się – dodaje Varga.

Sformułowaną na piśmie zasadą tego gremium jest różnicowanie między „starymi” i „nowymi” demokracjami. I to, co dopuszcza się w „starych”, jest absolutnie nie do zaakceptowania w „nowych”.

– Jesienią w Oslo zaplanowano konferencję na temat „Zachowanie państw i suwerenów w odniesieniu do wyroków sądów międzynarodowych”. Zapytano mnie, jakie kwestie uważam za ważne i powinny zostać przedyskutowane. Odpowiedziałem, że różne traktowanie starych i nowych demokracji jest jedną z najbardziej problematycznych kwestii dotyczących Komisji Weneckiej, ponieważ jest to nieuczciwe, nieprawidłowe i nielogiczne – wskazuje prof. Varga.

Drogi Czytelniku,

cały artykuł jest dostępny w wersji elektronicznej „Naszego Dziennika”.

Zapraszamy do zakupu w sklepie elektronicznym

Piotr Falkowski, Budapeszt

Nasz Dziennik