Dziennik, powołując się na źródła zbliżone do negocjacji, zaznacza, że odkładanie decyzji na temat stanowiska szefa amerykańskiej dyplomacji świadczy o wewnętrznych przepychankach między zwolennikami Romneya a frakcją, która opowiada się za obsadzeniem na tym stanowisku byłego burmistrza Nowego Jorku Rudy'ego Giulianiego. – Trzecia grupa naciska, by prezydent elekt w dalszym ciągu szukał kandydatów – informuje dziennik.
„WSJ” przypomina, że „Romney i Trump w czasie kampanii przedwyborczej wypowiadali się na swój temat bardzo krytycznie, ale wygląda na to, że są gotowi puścić to w niepamięć”. Wskazuje, że wiceprezydent elekt Mike Pence osobiście witał Romneya na terenie posiadłości Trumpa w Bedminster, gdzie w czasie weekendu przyszły szef państwa spotkał się z potencjalnymi kandydatami.
W niedzielę Pence oświadczył, że spotkanie między Trumpem a Romneyem było „bardzo merytoryczne” – informuje dziennik.
Zaznacza, że inna frakcja nalega z kolei na kandydaturę Giulianiego, który był jednym z najwcześniejszych zwolenników Trumpa. „WSJ” cytuje byłego przewodniczącego Izby Reprezentantów Newta Gingricha, który uważa, że bardzo wiele przemawia właśnie na korzyść Giulianiego. – Jeśli chcecie kogoś, kto będzie bardzo twardym negocjatorem dla Ameryki i będzie reprezentował amerykańskie interesy w taki sposób, w jaki prowadził kampanię Trump, to myślę, że Rudy jest lepszym wyborem i ma odpowiedni temperament – oznajmił.
„Wall Street Journal” informuje też, że główną kandydatką na stanowisko nowego ambasadora przy ONZ jest gubernator Karoliny Południowej Nikki Haley. Jak zaznacza, to pierwsza kobieta i pierwsza przedstawicielka mniejszości etnicznej, która może dołączyć do administracji Trumpa.
Haley, podobnie jak Romney, w czasie republikańskich prawyborów była otwartą przeciwniczką kontrowersyjnego Trumpa. Po zdobyciu przez niego nominacji zadeklarowała jednak, że poprze go w listopadowych wyborach przeciwko demokratce Hillary Clinton.
Dziennik przypomina, że 44-letnia Haley jest drugą osobą pochodzenia indyjskiego, która pełni w USA stanowisko gubernatora.

