Organizatorzy akcji zrealizowali jej hasło dosłownie, układając w centrum miasta z ponad sześciuset zniczy dziesięciometrowy obraz ośmiotygodniowego dziecka w łonie matki. Pod obrazem umieścili płonący napis „Jeden z nas”.
– Nasz świat jest okrutny, tak jak bywają okrutni rodzice pozbawiający się tego, co może być dla nich najdroższe na ziemi – szczęścia bycia tatusiem i mamusią, uśmiechu swojego maleństwa; szczęścia, którego nie można wymierzyć żadnymi pieniędzmi ani metrami kwadratowymi – powiedziała Jelena Rusakowa.

