W rozmowie z polskimi dziennikarzami Wołodymyr Wiatrowycz, szef ukraińskiego IPN, zapewnił, że w kampanii będzie także mowa o ciemnych stronach działalności UPA, takich jak jej walka przeciwko ludności polskiej Wołynia i Małopolski Wschodniej.
– Jednym z elementów tej kampanii jest popularyzacja archiwów, w których znajdują się dokumenty mówiące zarówno o heroicznych uczynkach UPA, jak i popełnionych przez nią przestępstwach – powiedział.
Wiatrowycz, nawiązując do wypowiedzi prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego o okrucieństwie Ukraińców wobec Polaków podczas drugiej wojny światowej, oświadczył: „Wydaje mi się, że te wypowiedzi świadczą o tym, że pan Kaczyński nie rozumie historii Ukrainy i historii Polski. Niestety, brakuje mu chęci ułożenia normalnego, współczesnego dialogu z Ukrainą”.
Prezes ukraińskiego IPN podkreślił, że Ukraińcy nie mogą zapomnieć historii UPA, która „jest nieodłączną częścią historii Ukrainy”.
– Mówimy o ludziach, którzy walczyli o wolność Ukrainy w bardzo trudnych warunkach i sprzeciwiając się dwóm reżimom totalitarnym: nazistowskiemu i komunistycznemu. Ta historia jest nam potrzebna zwłaszcza dziś, gdy znów walczymy o niepodległość i walczymy, widząc, że świat, który nas otacza, często jest wobec tej walki obojętny – oświadczył Wiatrowycz.
W ramach kampanii odbędzie się m.in. wystawa poświęcona działalności UPA. Zaplanowano także wystawę, która ma pokazać walkę UPA z komunizmem. Przygotowywana jest również konferencja międzynarodowa poświęcona tej formacji, publikacje naukowe i inne przedsięwzięcia.
Środową konferencję zorganizowano w 75. rocznicę utworzenia UPA i jej pierwszego ataku na niemiecki garnizon we Włodzimiercu, dziś w obwodzie wołyńskim na zachodzie Ukrainy. Doszło do niego w lutym 1942 roku. Akcję przeprowadził oddział Hryhorija Perehijniaka „Dowbeszki-Korobki”. Rok później, 9 lutego 1943 r., ten sam oddział, który uznawany jest za pierwszą sotnię UPA, dokonał w kolonii Parośla I na Wołyniu masakry polskich mieszkańców, zabijając ponad 155 osób, w tym dzieci i niemowlęta.
Polski historyk profesor Grzegorz Motyka, autor książki „Wołyń ’43”, wyjaśnia, że Ukraina gloryfikuje OUN i UPA za ich walkę z ZSRS, pomijając przy tym ludobójczą czystkę etniczną popełnioną na Polakach w latach 1943-1945.

