logo
logo

Zdjęcie: Michael Larson/ Domena publiczna

Wyczerpujące walki o stolicę IS

Wtorek, 6 czerwca 2017 (19:55)

Dowódca sił USA do walki z Państwem Islamskim (IS) w Iraku i Syrii gen. Stephen Townsend oświadczył we wtorek, że koalicję czekają „długie i wyczerpujące walki” o zdobycie Ar-Rakki, a atak na stolicę dżihadystów będzie „decydującym ciosem dla kalifatu IS”.

W oświadczeniu koalicji pod wodzą USA Townsend stwierdził, że IS „ciężko będzie przekonać nowych rekrutów, że wygrywa, jeżeli straci swoje stolice w Mosulu oraz Ar-Rakce”. Zdaniem generała, po zdobyciu tych miast koalicję wciąż czekać będzie „dużo ciężkich walk”, ale jest ona „silna i zdeterminowana, aby całkowicie zniszczyć IS w Syrii oraz Iraku”.

– Wszyscy widzieliśmy haniebny atak w Manchesterze – powiedział generał, nawiązując do zamachu terrorystycznego, w którym 22 maja zginęły 22 osoby. – IS to zagrożenie nie tylko dla Syrii i Iraku, ale dla wszystkich państw – dodał.

Armia USA odgrywa istotną rolę w oblężeniu Rakki, prowadząc naloty na pozycje dżihadystów i wspierając w ten sposób walczącą z islamistami arabsko-kurdyjską koalicję Syryjskie Siły Demokratyczne (SDF).

Od kilku miesięcy siły SDF okrążają Rakkę i ograniczają możliwości wjazdu i wyjazdu z miasta. Z oblężonego miasta masowo uciekają cywile.

Rzecznik SDF Talal Silo poinformował we wtorek Agencję Reutera, że „operacja wyzwalania Ar-Rakki rozpoczęła się w poniedziałek” i jest prowadzona od północy, wschodu i zachodu. Zapowiedział, że walka będzie zacięta, ponieważ bojownicy IS będą do końca bronić swej stolicy. We wtorek siły koalicji wkroczyły do Ar-Rakki od wschodu i opanowały kilka budynków w dzielnicy Machleb.

Ar-Rakka, uznawana za stolicę samozwańczego kalifatu o nazwie Państwo Islamskie, znajduje się na północy Syrii i pozostaje w rękach dżihadystów z IS od stycznia 2014 roku.

RS, PAP

NaszDziennik.pl