logo
logo

Zdjęcie: / Inne

Rycerz Kościoła

Sobota, 15 października 2016 (01:20)

W niedzielę bł. José Sánchez del Río zostanie ogłoszony świętym.

Świętość jest dla wszystkich. Ta prawda wybrzmi wyjątkowo donośnie, gdy Ojciec Święty Franciszek kanonizuje w Rzymie José Sáncheza del Río. 14-letni chłopiec – bezkompromisowy i radykalny rycerz Ecclesia militans – Kościoła wojującego, dziś w chwale Kościoła tryumfującego oręduje za nami.

Pan Bóg obdarza nas łaską nowego świętego w wyjątkowym czasie – w Roku Nadzwyczajnego Jubileuszu Miłosierdzia i kilka tygodni przed Jubileuszowym Aktem Przyjęcia Jezusa Chrystusa za Króla i Pana, którego dokonamy 19 listopada w Krakowie-Łagiewnikach. Co łączy te wydarzenia? Pragnienie, by Chrystus Król panował na całej ziemi.

Musimy otworzyć Mu drzwi do naszych serc, rodzin, państw, narodów, przyjąć jak św. José Jego Boską władzę. Ten mały chłopiec wiedział, że wiara nie jest sprawą prywatną, ale musi być wyznawana publicznie. „Nigdy nie było tak łatwo jak teraz zasłużyć na Niebo” – powtarzał przed śmiercią św. José. Poszedł bez wahania za swoim Panem, bo wiedział, że trzeba bardziej słuchać Boga niż ludzi ustanawiających bezbożne prawa.

Tak ginęli za wiarę polscy męczennicy. Okrzyk: „Niech żyje Chrystus Król!” rozbrzmiał 4 marca 1942 r. w lesie pod Berezweczem, gdzie Niemcy z nienawiści do wiary rozstrzelali trzech księży, dziś błogosławionych: Mieczysława Bohatkiewicza, Władysława Maćkowiaka, Stanisława Pyrtka. To były też ostatnie słowa Sługi Bożego ks. Henryka Szumana, zamordowanego 2 października 1939 r. w Fordonie pod Bydgoszczą. Pamiętajmy o nich, przyzywając orędownictwa św. José Sáncheza del Río w prośbach o odnowienie w Chrystusie wszystkiego, co Polskę stanowi.

Drogi Czytelniku,

cały artykuł jest dostępny w wersji elektronicznej „Naszego Dziennika”.

Zapraszamy do zakupu w sklepie elektronicznym

Małgorzata Rutkowska

Nasz Dziennik