logo
logo

Zdjęcie: Russell Watkins/ Licencja: CC BY 2.0/ Flickr

Aleppo modli się o pokój

Wtorek, 29 listopada 2016 (11:58)

Sytuacja w Aleppo jest krytyczna. Wraz ze zintensyfikowaniem ofensywy coraz więcej bomb spada na to oblężone miasto syryjskie.

Ludzie są coraz bardziej przerażeni i nie widzą dla siebie żadnej przyszłości. Wskazuje na to proboszcz tamtejszych katolików obrządku łacińskiego. Ojciec Ibrahim Alsabagh OFM zauważa, że każdy żyje z dnia na dzień, ciesząc się tym, że przeżył i szukając bezpiecznego sposobu ucieczki dla swych rodzin.

– Mimo że wczoraj była I Niedziela Adwentu, do kościoła przyszło dużo mniej ludzi – mówi o. Ibrahim. Jest to wynik powszechnego braku bezpieczeństwa. Proboszcz tego umęczonego miasta wskazuje zarazem, że prawdziwym problemem staje się kwestia przeżycia nie tylko z powodu non stop spadających bomb, ale i braku pożywienia. Ludzie sięgają do ostatnich zapasów, które udało się dostarczyć do miasta dzięki pomocy kościelnych organizacji humanitarnych. Przy oszczędnym korzystaniu starczą one maksymalnie na dwa tygodnie.

W tej dramatycznej sytuacji chrześcijanie Aleppo zainicjowali w Adwencie specjalną modlitwę o pokój.

– Nie wiem, czy można się modlić jeszcze bardziej i intensywniej niż dotąd, ale próbujemy – mówi o. Ibrahim.

Specjalną akcję modlitewną podjęły też dzieci. Będzie ona prowadzona w każdą pierwszą niedzielę miesiąca nie tylko w Aleppo, ale we wszystkich parafiach franciszkańskich na świecie.

– Trwamy na modlitwie o pokój – mówi o. Ibrahim.

– Powierzamy Bogu także tych, którzy zrzucają bomby na nasze domy i świątynie – dodaje.

RS, KAI

NaszDziennik.pl