logo
logo

Zdjęcie: arch./ Inne

Ostrożne nadzieje nuncjusza w Syrii po negocjacjach w Astanie

Piątek, 27 stycznia 2017 (12:18)

Aktualizacja: Wtorek, 19 września 2017 (13:27)

Odbudowa Aleppo i całej w ogóle Syrii jest obowiązkiem wspólnoty międzynarodowej i wszystkich religii. Jeszcze trudniejszym jednak zadaniem jest odbudowa poranionej duszy Syryjczyków – podkreśla ks. kard. Mario Zenari. W minionych dniach odwiedził on Aleppo, a zwłaszcza te dzielnice, które do niedawna były areną bratobójczych walk. W muzułmańskiej części miasta otworzył charytatywny ośrodek Caritas.

W rozmowie z Radiem Watykańskim nuncjusz apostolski w Damaszku wyznaje, że doświadczył tam ogromu tragedii, jaką przeżywa dziś Syria. Mówiąc o niedawnych negocjacjach w Astanie, podkreślił, że Syryjczycy bardzo potrzebują pokoju i na wszystkie takie gesty patrzą z nadzieją.

– Wszelkie starania o zaprowadzenie pokoju są zawsze przyjmowane pozytywnie. Trzeba jednak zobaczyć, co z tego wyniknie. Są to pozytywne kroki, ale nie wiemy, co przyniosą. Na razie wiemy, że było spotkanie, mamy komunikat, ale jakie będą praktyczne konsekwencje, nie potrafimy przewidzieć – mówił ks. kard. Zenari.

– Mamy nadzieję, że takich kroków będzie więcej. Szczególną wagę przywiązujemy do spotkania, które odbędzie się za kilka dni, na początku lutego, w Genewie. Trzeba mieć nadzieję i próbować wszelkich możliwych inicjatyw, które mogą prowadzić do pokoju – dodał.

RP, KAI

NaszDziennik.pl