logo
logo

Zdjęcie: / Inne

Zachowaj nas od wojny!

Wtorek, 4 marca 2014 (02:00)

„Święty Michale Archaniele, Książę i Wodzu zastępów anielskich, przybywaj na pomoc ludziom zagrożonym przez moce ciemności!”. Do specjalnych modlitw o dar pokoju i zachowanie Ukrainy od wojny za wstawiennictwem patrona tego kraju wezwał ks. abp Mieczysław Mokrzycki, metropolita lwowski.

Wczoraj Kościół katolicki na Ukrainie obchodził dzień postu w intencji zachowania kraju od wojny. Przewodniczący Episkopatu Ukrainy wezwał w specjalnej odezwie, aby do 9 marca w parafiach organizowane były całodobowe lub całonocne adoracje Najświętszego Sakramentu połączone ze szczególną modlitwą do św. Michała Archanioła.

– Ukraina jest w bardzo trudnej sytuacji, jest zagrożona. Ogólna atmosfera to niepokój, strach i smutek. Ludzie bardzo przeżywają to, co się dzieje, i się boją – wyznaje w rozmowie z „Naszym Dziennikiem” ks. abp Mieczysław Mokrzycki.

Zwraca uwagę, że wiele osób w tych dniach przychodzi do kościołów, do cerkwi, aby się modlić. – Ludzie widzą dużą siłę i ratunek w modlitwie. Nadzieję pokładają w Panu Bogu – podkreśla, przypominając, że modlitwa to zawsze szczególna broń Kościoła.

Metropolita lwowski zaleca też szczególną modlitwę o dar pokoju do św. Michała Archanioła. „Święty Michale Archaniele, Książę i Wodzu zastępów anielskich, przybywaj na pomoc ludziom zagrożonym przez moce ciemności”, czytamy w modlitwie, która jest odmawiana we wspólnotach katolickich na Ukrainie. „W Tobie, Święty Michale, Kościół ma swego Stróża i Patrona. Ty prowadzisz zbawionych do niebieskiej szczęśliwości. Błagaj Boga Pokoju, aby zniweczył władzę szatana, siewcy zamętu i nie dozwolił mu trzymać ludzi w niewoli ani szkodzić Kościołowi. Niech przez Ciebie Królowa Aniołów, Niewiasta obleczona w słońce, zetrze głowę szatana i osłania swoje ziemskie dzieci przed jego złowrogim wpływem” – modlą się wierni.

– Święty Michał Archanioł jest szczególnym orędownikiem w walce ze złem, w walce z szatanem. A wiemy, że wojna to nic innego jak nienawiść, jak zbrodnia. To wszystko nie może pochodzić od ludzi dobrej woli, ale od szatana – zwraca uwagę ks. abp Mokrzycki. – Ukraina w sposób szczególny, mając go za swego patrona, prosi o jego orędownictwo i o pomoc – dodaje ks. abp Mokrzycki.

Skuteczność orędownictwa św. Michała Archanioła jest ogromna. Przypomina o tym ks. Piotr Prusakiewicz, michalita, redaktor naczelny czasopisma „Któż jak Bóg”. Wskazuje, że patron to jakby ojciec, opiekun miejsc, osób, wspólnot i narodu. – On zawsze wypełnia swoją misję, a kiedy jest przywoływany, to tym bardziej przychodzi z pomocą. Bo akt zwrócenia się do patrona to akt wielkiej wiary, zaufania – wskazuje ks. Prusakiewicz.

Przypomina też bardzo wymowne w kontekście agresji rosyjskiej na Ukrainę drugie objawienie św. Michała Archanioła na Górze Gargano we Włoszech. Związane ono było z cudownym ocaleniem mieszkańców miasta Siponto. Jest 492 rok. Miasto oblegane przez wojska greckie zbliża się do kapitulacji. I wówczas miejscowy biskup – św. Wawrzyniec, uzyskuje od nieprzyjaciół trzy dni zawieszenia broni. W tym czasie idzie do groty i zwraca się do św. Michała Archanioła o pomoc. Trzy dni wypełnia modlitwa i post. Po nich ukazuje się św. Michał, który przepowiada szybkie zwycięstwo obrońców miasta. Wlewa otuchę w serca mieszkańców, którzy z nadzieją podejmują ostateczną bitwę. Pojawiają się takie zjawiska atmosferyczne jak trzęsienie ziemi, grzmoty, błyskawice, które napawają grozą najeźdźców. Ich wojska się wycofują, mieszkańcy są ocaleni.

– Interwencja św. Michała Archanioła doprowadziła do uratowania miasta przed wielkim nieszczęściem. Ale, co trzeba podkreślić, miało to miejsce po trzech dniach modlitwy i postu, a do tego wezwał miejscowy ksiądz biskup – zwraca uwagę ks. Prusakiewicz.

Michalita przypomina jeszcze jedną ważną cechę św. Michała – jest on nie tylko archaniołem walczącym, ale też aniołem pokoju. Jego kult wskazuje na istotę pokoju. – Najpierw doprowadza do doświadczenia pokoju w sercu, pokoju z Bogiem, który zyskuje się przez zwycięstwo nad złem w sobie i wokół siebie – mówi ks. Prusakiewicz. – Dopiero jak każdy z nas jest pełen pokoju, może stać się jego autentycznym apostołem – dodaje, podkreślając, jak bardzo ważny jest tu duchowy, modlitewny wymiar troski o dar pokoju.

Ten wymiar bardzo mocno pojawił się teraz na Ukrainie. Przez cały bieżący tydzień, podczas każdej Mszy św. w kościołach na Ukrainie zanoszone są modlitwy o zachowanie od głodu, ognia i wojny. Śpiewane są suplikacje przed wystawionym Najświętszym Sakramentem. Książa zachęcają, aby podjąć modlitwę także w gronie rodzinnym. Bardzo wielu wiernych gromadzi się w domach na wspólnym Różańcu.

Sławomir Jagodziński

Nasz Dziennik