logo
logo
zdjęcie

Zdjęcie: / -

Zjednoczeni wokół bł. Jana Pawła II

Poniedziałek, 14 kwietnia 2014 (10:20)

Z ks. Rafałem Dygułą SChr, proboszczem parafii Matki Bożej Jasnogórskiej w Los Angeles, rozmawia Marta Milczarska

 

Przed kościołem Matki Bożej Jasnogórskiej w Los Angeles od niedawna stoi pomnik bł. Jana Pawła II...

– Instalacja figury bł. Jana Pawła II, która miała miejsce 2 kwietnia 2014 r., w 9. rocznicę zakończenia ziemskiego pielgrzymowania i wstąpienia do Domu Ojca bł. Jana Pawła II, wieńczy nasze prace renowacyjne najstarszego polskiego kościoła w Kalifornii. W czasach, kiedy usuwa się symbole chrześcijańskie z przestrzeni publicznej, chcieliśmy właśnie w ten sposób wyznać naszą wiarę. Jestem przekonany, że będzie nam przypominał jego święte życie i pontyfikat, a zwłaszcza kardynalską wizytę w naszej parafii, oraz mobilizował nas do naśladowania go, wierności jego nauczaniu, a także przyzywania jego wstawiennictwa za nami.

Tym samym zakończyła się renowacja świątyni?

– Muszę wspomnieć, że dokładnie jesienią 2010 r. nawiązałem współpracę z architektem inż. Andrzejem Ryczkiem z New Jersey, który jest autorem projektu toruńskiej świątyni pw. Maryi Gwiazdy Nowej Ewangelizacji i bł. Jana Pawła II. My także zapragnęliśmy, by nasz polski kościół w Los Angeles był wotum wdzięczności Polonii kalifornijskiej złożonym Patronce naszej parafii, Królowej Narodu Polskiego, za świętego Papieża Polaka. Dlatego też w aranżacji prezbiterium swoje wyjątkowe miejsce zajął przepiękny obraz bł. Jana Pawła II namalowany przez toruńską artystkę – Ewę Mika. Nie zabrakło pod nim relikwiarium z relikwiami błogosławionego. Jego uroczyste wprowadzenie miało miejsce prawie trzy lata temu, 26 sierpnia 2011 r., w uroczystość odpustową kończącą obchody 35. rocznicy pobytu pośród nas ks. kard. Karola Wojtyły, który przybył do nas z Kongresu Eucharystycznego w Filadelfii.

Prawdopodobnie wówczas był to pierwszy relikwiarz bł. Jana Pawła II na kontynencie amerykańskim...

– Z tego co mi wiadomo, to właśnie tak było. Relikwiarz został przekazany naszej wspólnocie parafialnej 10 lipca 2011 r. przez JE ks. abp. Mieczysława Mokrzyckiego, metropolitę lwowskiego, podczas XIX Pielgrzymki Rodziny Radia Maryja na Jasnej Górze. Relikwie odebrałem osobiście w jasnogórskim sanktuarium w Częstochowie, u stóp Czarnej Madonny. Chcę podkreślić, że to ojcowie redemptoryści związani z katolickimi mediami w Polsce stanęli w planach Bożej Opatrzności, przygotowując naszą parafialną wspólnotę do tych niecodziennych wyzwań. Na początku były to pamiętne rekolekcje adwentowe, które wygłosił o. Piotr Dettlaff, redemptorysta z Torunia. Ich owocem było zawiązanie Koła Przyjaciół Radia Maryja w Los Angeles oraz rozpoczęcie nabożeństw fatimskich w pierwsze soboty miesiąca, które określaliśmy jako modlitewne wieczory papieskie. Kolejne rekolekcje adwentowe „Z bł. Janem Pawłem II uczymy się miłości Kościoła i Ojczyzny”  wygłosił o. Jacek Cydzik, redemptorysta, duszpasterz Rodziny Radia Maryja w Toronto. Zaowocowały one powstaniem w styczniu 2012 r. apostolatu Różaniec Rodziców za Dzieci. Miesiąc potem, w lutym, rozpoczęliśmy kapitalny remont naszego kościoła. Pragnę podkreślić, że fakt przybycia relikwii bł. Jan Pawła II, jak również ewangelizacja parafii prowadzona przez ojców redemtorystów, sprawiły, że z wielkim entuzjazmem i zaufaniem Bogu przystąpiliśmy do tego historycznego dzieła remontu polskiej świątyni, którego zakończeniem – jak wspomniałem – jest instalacja figury nowego świętego Kościoła.

Pomnik Papieża Polaka przybył do Los Angeles z Polski?

– Tak.  Figura została wykonana przez toruńskiego artystę Zbigniewa Mikielewicza i płynęła do nas ponad 1,5 miesiąca statkiem. Z niekłamaną radością i tęsknotą wyczekiwaliśmy przybycia pomnika do nas. Uroczyste poświęcenie nastąpi 18 maja br., w papieskie urodziny, a dokona go ks. bp Stanisław Dziuba z Zakonu Paulinów, biskup diecezjalny z RPA. Mimo że to dosłownie pierwsze dni, kiedy to bł. Jan Paweł II króluje w historycznej dzielnicy West Adams, muszę stwierdzić, że pod pomnik przychodzi bardzo wiele osób. Niektórzy, jak typowi turyści, robią sobie pamiątkowe zdjęcia z uśmiechniętym Papieżem, który otwartymi ramionami jakby sam prosi o podejście, inni w zadumie przypatrują się, a być może modlą. Już dwukrotnie kobiety latynoskie postawiły mu wazony z kwiatami. Ostatnio odwiedził nas br. Mauricio Torres, współzałożyciel nowego zgromadzenia zakonnego Totus Tuus w Kolumbii, które żyje duchowością bł. Jana Pawła II i głosi światu jego nauczanie. Kiedy zobaczył nasz przepiękny monument, powiedział, że Polski Papież, po tym widzialnym uczczeniu go, na pewno wyprosi Boże błogosławieństwo dla parafii i dla miasta. Okazuje się, że inicjatywa upamiętnienia w ten sposób i w tym miejscu bł. Papieża Polaka była niezwykle trafna. Pojawiła się w naszych sercach jakby naturalnie. Jesteśmy nawet dumni, że to my, Polacy, dokonaliśmy tego w tak odległym zakątku świata. Nie tylko w Ojczyźnie, ale także poza jej granicami miłość do niego jest w nas stale żywa. Tu, w Stanach, przekonujemy się, że jest to święty Kościoła powszechnego. Także inne nacje bardzo żywo go wspominają. Mam nadzieję, że jego kanonizacja będzie wprowadzeniem nas w czasy wiosny Kościoła, o której przecież prorokował.

Czym dla Polaków mieszkających na stałe w USA jest miejsce upamiętniające naszego wielkiego Rodaka?

– Miejsce upamiętniające naszego wielkiego Rodaka jest dla Polaków mieszkających na stałe w USA szczególne i wyjątkowe. Każdy emigrant ma w polskim sercu mocno zakorzenioną tęsknotę za Ojczyzną i bliskimi, a w tym przypadku także tęsknotę za Ojcem Świętym. Przecież żyliśmy w czasach jego pontyfikatu. Towarzyszyliśmy jego pielgrzymkom do Polski, wielu z nas doświadczyło spotkania z nim podczas pielgrzymki do Los Angeles w 1987 r. lub podczas pielgrzymowania do Rzymu. Niesamowity jest fakt żywej pamięci o jego wizycie kardynalskiej podczas naszego odpustu parafialnego, który wpisał się wtedy w świętowanie złotego jubileuszu parafii. Kardynał Karol Wojtyła zostawił nam w Parafialnej Księdze Pamiątkowej dedykację: „Na pamiątkę uroczystości w Los Angeles w dniu 29 sierpnia 1976 składam Parafii Polskiej pod wezwaniem Matki Bożej Częstochowskiej najserdeczniejsze życzenia błogosławieństwa Bożego na dalsze pięćdziesięciolecia służby Ludowi Bożemu tutejszej Polonii, + Karol Kard. Wojtyła, metropolita krakowski”.  Bardzo mocno wierzymy, że błogosławi nam z Domu Ojca. Rodzi się w naszych polskich sercach w sposób naturalny potrzeba oddawaniu mu czci i chwały.

Moim pragnieniem jest, aby pamięć o nim, a zwłaszcza ciągle na nowo odkrywanie aktualności jego nauczania, tym bardziej w miejscu naznaczonym jego historycznymi odwiedzinami i modlitwą, były żywe. Myślę, że świątynia nasza staje się miejscem jego kultu, pomnik znakiem naszej wiary i drogowskazem do Nieba, a planowana przez nas budowa izby pamięci będzie sposobnością do lekcji najnowszej historii dla najmłodszej Polonii.

Mam nadzieję, że miejsce upamiętniające naszego Rodaka w Los Angeles stanie się z także miejscem jednoczącym Polaków w przestrzeni polskiego kościoła, który zawsze dla emigranta jest przysłowiowym kawałkiem Ojczyzny.

Zbliża się kanonizacja Papieża Jana Pawła II. Jak polska parafia w Los Angeles przygotowuje się do tego wydarzenia?

– Od  początku roku w ramach duchowego przygotowania parafii do kanonizacji bł. Jana Pawła II postanowiliśmy odmawiać co niedzielę przed południową Mszą Świętą jego ulubioną modlitwę – Różaniec Święty. To niezwykłe, że wspólna modlitwa różańcowa połączyła wszystkie parafialne wspólnoty modlitewne i apostolskie: Koło Fundacji Jana Pawła II, Jasnogórską Rodzinę Różańcową, Różaniec Rodziców za Dzieci, Koło Przyjaciół Radia Maryja, Dzieło Duchowej Adopcji Dziecka Poczętego, Apostolat Margaretka i Towarzystwo Imienia Jezus. Nasi najmłodsi parafianie także okazali wielki zapał do tej niezwykłej modlitwy, tworząc Podwórkowe Koło Różańcowe Dzieci.

Polonia z Kalifornii będzie uczestniczyła w kanonizacji Jana Pawła II?

– Oczywiście. Udajemy się także z pielgrzymką na uroczystości kanonizacyjne do Rzymu. Trzeba też wspomnieć nasze zaangażowanie w organizację uroczystej Mszy Świętej w kościele katedralnym, której będzie przewodniczył ks. abp José Gomez, metropolita Los Angeles. Cieszymy się, że w Liturgii w dniu kanonizacji pojawią się elementy polskie: pierwsze czytanie, dzieci w strojach krakowskich biorące udział w procesji z darami, nasi harcerze. Będzie to z pewnością wielka modlitwa dziękczynienia Polonii lalifornijskiej za św. Jana Pawła II. Przekonany jestem, że nie tylko na placu św. Piotra w Rzymie, ale też na placu katedralnym w Los Angeles będzie tego dnia biało-czerwono.

Dziękuję za rozmowę.

Marta Milczarska

Aktualizacja 14 kwietnia 2014 (13:48)

NaszDziennik.pl