logo
logo

Zdjęcie: arch./ Inne

Błogosławiona Salomeo – módl się za nami

Niedziela, 19 października 2014 (16:19)

Była córką księcia krakowskiego Leszka Białego i księżniczki ruskiej Grzymisławy. Jako mała dziewczynka została poślubiona księciu węgierskiemu Kolomanowi – bratu św. Elżbiety Turyńskiej. Ślubowali Bogu, oboje, dozgonną czystość, nawet w małżeństwie. Przez krótki czas wraz z mężem panowali na tronie w Haliczu, z którego musieli zrezygnować po wojnie z księciem Nowogrodu. Przenieśli się na Węgry, gdzie spędzili jeszcze 20 lat razem, do śmierci Kolomana w wojnie z Tatarami.

Po śmierci męża Salomea pragnęła wstąpić do klasztoru. Przy pomocy księcia Bolesława Wstydliwego, swojego młodszego brata, a męża św. Kingi, założyła klasztor klarysek w Zawichoście – Salomea zamieszkała z 7 siostrami, które przybyły z Pragi, gdzie pierwszy klasztor powstał 10 lat wcześniej z inicjatywy księżnej św. Agnieszki. Oba klasztory powstały jeszcze za życia św. Klary. Salomea pragnęła z tego domu uczynić drugie San Damiano. Niestety napady tatarskie zmusiły siostry do przeniesienia się w inne miejsce – do nowego klasztoru w pobliżu Krakowa. Salomea, choć nigdy nie była ksienią, zapewniła siostrom wszelkie potrzeby, by klasztor mógł istnieć i się rozwijać.

Obecność klarysek w Polsce stała się swoistym zapleczem duchowym w trudnych staraniach o uratowanie państwa, które od 1138 roku było poszarpane przez skłócone z sobą i walczące księstwa. Obok trwającego przez prawie 200 lat rozbicia Polski, kiedy Ojczyzna pozostawała często bez obrony wobec licznych najazdów, rujnowana wojnami pomiędzy książętami oraz sprowadzanymi przez nich, na swoich braci, wrogimi wojskami sąsiadów, rosło wielkie zaplecze modlitwy i ofiary w licznych klasztorach klarysek. Niezwykłą cechą tego czasu są liczne święte i pobożne niewiasty, których świętość uprosiła zjednoczenie i ratunek Polsce – św. Jadwiga Śląska, bł. Salomea, św. Kinga, bł. Jolanta…

Boże, któryś w błogosławionej Salomei wzgardę królestwa ziemskiego z kwiatem dochowanego w małżeństwie dziewictwa połączył, spraw miłościwie, abyśmy za jej przykładem, czystym i pokornym sercem Ci służąc, koronę wiecznej chwały w Niebie nabyli. Przez Pana naszego Jezusa Chrystusa, który króluje w Niebie i na ziemi. Amen.

ks. Łukasz Kadziński

Nasz Dziennik