Najpierw zajmowała się tym Kościelna Służba Informacyjna, a obecnie powołany na wiosnę 2011 r., rok po beatyfikacji męczennika, Ośrodek Dokumentacji Życia i Kultu bł. ks. Jerzego Popiełuszki. Ośrodek gromadzi i archiwizuje materiały związane z błogosławionym męczennikiem i stale rozwijającym się kultem, organizuje wystawy, sympozja oraz spotkania. Do jego zadań należy także udostępnianie materiałów dotyczących bł. ks. Jerzego. Ośrodkiem Dokumentacji Życia i Kultu kieruje Katarzyna Soborak, która 30 lat temu organizowała Kościelną Służbę Informacyjną i stała na jej czele od 1994 roku.
Męczeńska śmierć kapelana „Solidarności” wstrząsnęła Polską. W dniach czuwania po porwaniu ks. Jerzego, a potem po pogrzebie kościół św. Stanisława Kostki stał się celem niezliczonych pielgrzymek z całego kraju i ze świata. Dlatego ks. prałat Teofil Bogucki, proboszcz żoliborskiej parafii, powołał 1 grudnia 1984 roku Kościelną Służbę Informacyjną, która miała gromadzić wszelkie materiały dotyczące ks. Jerzego, dokumentować ruch pielgrzymkowy do grobu zamordowanego kapłana, zbierać informacje o zgłaszanych łaskach i uzdrowieniach oraz o kulcie męczennika. W ciągu 30 lat posługę tę pełniło ok. 100 osób. Ludzie bardzo chętnie włączali się w prace Służby Informacyjnej, bo sprawa ks. Jerzego była dla nich ważna, od początku wiedzieli, że jest męczennikiem.
Ważnym zadaniem była opieka nad spuścizną kapłana. Dokumentacja zbierana była jeszcze za życia ks. Jerzego. – Jego kazania były przekazywane ludziom w drugim obiegu – mówi Katarzyna Soborak. – Ksiądz Jerzy sam dbał o to, aby głoszone przez niego homilie były powielane i trafiały do ludzi. Z czasem przygotowywał broszury, które zawierały nie tylko kazanie wygłoszone podczas Mszy Świętej za Ojczyznę, ale też inne teksty, jak wstęp i zakończenie, modlitwę wiernych, wykonywane pieśni oraz wiersze religijno-patriotyczne recytowane przez aktorów na zakończenie Eucharystii. Te broszury, wydawane w podziemiu, były rozpowszechniane m.in. przez nas w naszych zakładach pracy – dodaje kierownik ośrodka.
– Do czerwca 1983 r. ks. Jerzy miał wszystkie homilie zebrane i uporządkowane, połączone z innymi tekstami z poszczególnych Mszy Świętych za Ojczyznę. Brakujące homilie spisywaliśmy z kaset magnetofonowych – podkreśla Katarzyna Soborak. Nagrania przekazywane były przez ludzi, którzy nagrywali kazania ks. Jerzego, które głosił podczas Mszy Świętych. – Gromadziliśmy te materiały przez wiele lat, porządkowaliśmy je, aby miały taką wersję jak broszury pozostawione przez ks. Popiełuszkę – wspomina. Tak powstawały najpierw książki, a teraz wychodzą płyty CD z kazaniami kapłana.
Dzięki dokumentacji zgromadzonej przez Kościelną Służbę Informacyjną, która potwierdziła, że kult kapłana jest żywy, możliwe stało się otwarcie procesu beatyfikacyjnego ks. Jerzego w 1997 roku. Na potrzeby procesu Katarzyna Soborak, notariusz w procesie beatyfikacyjnym, przeprowadziła kwerendę w archiwach MSWiA, UOP i w Archiwum Akt Nowych, docierając do dokumentów mówiących o prześladowaniu Kościoła w PRL.
W ramach procesu beatyfikacyjnego została przeprowadzona ekshumacja ciała ks. Jerzego i dzięki temu przygotowano relikwie. Trafiły one już do około 1050 miejsc na całej kuli ziemskiej, z czego ponad 700 do kościołów w Polsce.
Jak wynika z danych zebranych przez Ośrodek, ks. Popiełuszko jest też patronem 51 szkół i ponad 70 ulic, poświęcono mu około 80 pomników, w tym za granicą – we Francji, Norwegii, USA i w Nowym Jorku. O jego życiu i dziele powstały trzy doktoraty, powstają też kolejne i mimo wielkiej staranności w gromadzeniu faktów związanych z męczennikiem Katarzyna Soborak ma świadomość, że nie wszystko zostanie upamiętnione, gdyż rzeczywistość jest zawsze bogatsza i „szybsza”.
– Obecnie zgromadzono około 600 świadectw o otrzymanych łaskach za wstawiennictwem ks. Jerzego. Większość podziękowań dotyczy zwyczajnych spraw, np. otrzymania pracy, wiele jest świadectw o wyjściu z uzależnień czy porzuceniu planów o rozwodzie. Jednak są tu opisane wydarzenia nadzwyczajne, np. niewyjaśnione z punktu widzenia medycyny uzdrowienia. Nie zostały one szczegółowo zbadane, jednak osoby dające świadectwo nie mają wątpliwości, że zawdzięczają uzdrowienie swoje lub bliskich wstawiennictwu ks. Popiełuszki – mówi Katarzyna Soborak.

