W dziejach pobożności niejednokrotnie następują wydarzenia zdumiewające i niemające łatwego wyjaśnienia, które potem dogłębnie kształtują nasze doświadczenia. Taki fakt notujemy w dziejach tytułu Królowa Polski, który nadajemy Maryi, Matce Bożej.
Takim zdumiewającym wydarzeniem jest duchowe doświadczenie, które przeżył włoski jezuita o. Giulio (Juliusz) Mancinelli (13 X 1537 Macerata – 14 VIII 1618 Neapol). Był to gorliwy misjonarz, m.in. w krajach Europy Wschodniej. W dniu 14 sierpnia 1608 r. miał wizję. Ukazała mu się Matka Boża Wniebowzięta. Na Jej widok ks. Mancinelli zawołał: „O, Królowo Wniebowzięta, módl się za nami!”. Matka Boża miała na to odpowiedzieć: „A dlaczego nie nazywasz mnie Królową Polski? Ja to Królestwo wielce kocham i wielkie rzeczy dlań zamierzam, ponieważ osobliwszą miłością ku mnie pałają jego synowie”. Na to ks. Mancinelli miał odpowiedzieć: „Królowo Polski Wniebowzięta, módl się za nami!”.
Wspomniane wydarzenia związane z objawieniami ks. Mancinellego i ich interpretacja w znacznym stopniu przyczyniły się do pracy duchowej w Narodzie, której zwieńczeniem stały się śluby króla Jana Kazimierza.
„Boże, Rządco i Panie narodów, z ręki i karności Twojej racz nas nie wypuszczać, a za przyczyną Najświętszej Panny, Królowej naszej, błogosław Ojczyźnie naszej, by Tobie zawsze wierna, chwałę przynosiła Imieniowi Twemu, a syny swe wiodła ku szczęśliwości.
Wszechmogący wieczny Boże, spuść nam szeroką i głęboką miłość ku braciom i najmilszej Matce, Ojczyźnie naszej, byśmy jej i ludowi Twemu, swoich pożytków zapomniawszy, mogli służyć uczciwie. Ześlij Ducha Świętego na sługi Twoje, rządy kraju naszego sprawujące, by wedle woli Twojej ludem sobie powierzonym mądrze i sprawiedliwie zdołali kierować.
Przez Chrystusa, Pana naszego. Amen”.
Modlitwa:
Wszechmogący i miłosierny Boże, ku obronie narodu naszego ustanowiłeś dla nas przedziwną pomoc w Najświętszej Maryi Pannie, spraw miłościwie, abyśmy taką opieką wsparci, walcząc za życia, przy śmierci zdołali odnieść zwycięstwo nad wrogiem przewrotnym.

