Wieczorem w dniu zmartwychwstania, tam gdzie przebywali uczniowie, drzwi były zamknięte z obawy przed Żydami. Przyszedł Jezus, stanął pośrodku i rzekł do nich: „Pokój wam!”. A to powiedziawszy, pokazał im ręce i bok. Uradowali się zatem uczniowie, ujrzawszy Pana. A Jezus znowu rzekł do nich: „Pokój wam! Jak Ojciec Mnie posłał, tak i Ja was posyłam”. Po tych słowach tchnął na nich i powiedział im: „Weźmijcie Ducha Świętego. Którym odpuścicie grzechy, są im odpuszczone, a którym zatrzymacie, są im zatrzymane”.
Odnów nas!
Gdyby chcieć jednym zdaniem określić znaczenie Zesłania Ducha Świętego, trzeba by napisać, iż było ono ukonstytuowaniem Kościoła jako ludu, który odtąd będzie w świecie znakiem obecności i działania Boga. Co ważne: nie chodzi tylko o jednorazowe wydarzenie. Pięćdziesiątnica aktualizuje się nieustannie, każdego dnia, przez dwadzieścia wieków. I tak będzie do końca świata! Dzięki uświęcającej obecności Trzeciej Osoby Trójcy Świętej Kościół jest tym, czym jest – Mistycznym Ciałem Chrystusa. Wspólnotą grzeszników, którzy okupieni Jego drogocenną Krwią – jeśli tylko zechcą – mogą być święci.
Ciągle w naszej wierze zbyt mało przestrzeni zostawiamy na działanie Ducha Świętego. Zbyt wiele w nas własnych – podszytych egoizmem – pomysłów na życie, szukania ludzkich gwarancji szczęścia. Dlatego wołamy całym Kościołem: Przyjdź, Duchu Święty! Odnów nas i oblicze ziemi. Tej ziemi!

