logo
logo
zdjęcie

Zdjęcie: arch./ Nasz Dziennik

Ewangelia

Niedziela, 14 czerwca 2015 (08:50)

Aktualizacja: Niedziela, 14 czerwca 2015 (13:03)

Mk 4,26-34

Jezus powiedział do tłumów: „Z królestwem Bożym dzieje się tak, jak gdyby ktoś nasienie wrzucił w ziemię. Czy śpi, czy czuwa, we dnie i w nocy nasienie kiełkuje i rośnie, on sam nie wie jak. Ziemia sama z siebie wydaje plon, najpierw źdźbło, potem kłos, a potem pełne ziarno w kłosie. A gdy stan zboża na to pozwala, zaraz zapuszcza sierp, bo pora już na żniwo”.

Mówił jeszcze: „Z czym porównamy królestwo Boże lub w jakiej przypowieści je przedstawimy? Jest ono jak ziarnko gorczycy; gdy się je wsiewa w ziemię, jest najmniejsze ze wszystkich nasion na ziemi. Lecz wsiane, wyrasta i staje się większe od innych jarzyn; wypuszcza wielkie gałęzie, tak że ptaki powietrzne gnieżdżą się w jego cieniu”.

W wielu takich przypowieściach głosił im naukę, o ile mogli ją zrozumieć. A bez przypowieści nie przemawiał do nich. Osobno zaś objaśniał wszystko swoim uczniom.

 


 

Potencjał ziarna

Kościół. Po ludzku nie da się go objaśnić. Zbudowany na fundamencie apostołów, oparty na wierze w Zmartwychwstałego, którego przecież tylko nieliczni widzieli, dotykali. Otulony powiewem Bożego Ducha. Sztafeta pokoleń przekazujących sobie wzajemnie wiarę trwa już nieprzerwanie dwadzieścia wieków – i trwać będzie do końca świata. To potęga. Nie człowiek nadaje jej kierunek i nie ludzki potencjał został w niej zapisany, ale potencjał Boży – witalna siła ziarna, które najpierw musi obumrzeć, aby wydać plon, i które, choć małe, „najmniejsze ze wszystkich ziaren”, wyrasta w potężne drzewo, dające ukojenie wszystkim, którzy się pod nie schronić zechcą. Nie dzieje się to mocą ludzkiej świętości, bo do niej zostaliśmy dopiero wezwani. Dużo tu brudu, grzechu, swojej woli, by budować po swojemu i wedle swoich kryteriów wznosić zręby cywilizacji. Pozornie sytuacja jest patowa – jakże Bóg może zdziałać cokolwiek, jeśli człowiek nie chce? A jednak. Wystarczy mała szczelinka w skamieniałym ludzkim sercu, by łaska Boża mogła rozbłysnąć. Wystarczy odrobina dobrej woli, wiara nawet tak mała jak ziarnko gorczycy, aby Królestwo Boże zaczęło w nas wzrastać, by ziemia wydała plon.

ks. Paweł Siedlanowski

Nasz Dziennik