logo
logo

Zdjęcie: Arch. Instytutu Prymasa Wyszyńskiego/ -

Czas to miłość

Piątek, 28 sierpnia 2015 (18:01)

W wieku 73 lat odeszła do Domu Ojca członkini Instytutu Prymasa Wyszyńskiego Barbara Dembińska. Pogrzeb odbędzie się w środę, 2 września, w Warszawie.

Śmierć przyszła nagle 27 sierpnia, dzień po uroczystości ku czci Matki Bożej Częstochowskiej. Bóg pozwolił jej jeszcze przeżyć tę uroczystość na ziemi. Przez całe życie służyła Bogu, Maryi, Kościołowi, ludziom. 

– Bardzo przeżyłyśmy to wydarzenie, zwłaszcza że w przeddzień śmierci, 26 sierpnia, była pełna radości. Przyjęła tego dnia dużo gości, byli przyjaciele. Dla nas to było zaskoczenie, ale jednocześnie widziałyśmy jej gotowość przechodzenia – mówi Stanisława Grochowska z Instytutu Prymasa Wyszyńskiego.  

Przez całe swoje życie śp. Barbara Dembińska dzieliła się świadectwem pierwszego spotkania z ks. kard. Stefanem Wyszyńskim. To był rok 1968. Podczas rekolekcji akademickich w Warszawie słuchała słowa, które mówił Ksiądz Prymas do akademików. Śp. Barbara Dembińska była wówczas na ostatnim roku studiów. Ksiądz Prymas zwrócił się do młodzieży słowami, które zawsze wypowiadał do wiernych: „Umiłowane dzieci Boże, dzieci moje”.

– Przyjęła je jako skierowane do niej osobiście. Zawsze podkreślała, że te słowa Ojca, Księdza Prymasa świadczyły o jego wielkiej miłości do człowieka – zaznacza Stanisława Grochowska. 

Śp. Barbara Dembińska była członkinią Instytutu Prymasowskiego, świadkiem życia założycieli tego Instytutu oraz Sługi Bożego kard. Stefana Wyszyńskiego.

Barbara Dembińska od 1970 r. do 1981 r. pracowała w Sekretariacie Prymasa Polski, kard. Stefana Wyszyńskiego. – Ksiądz Prymas poprosił ją do pracy w sekretariacie. To pokazuje, że cieszyła się jego wielkim zaufaniem –  podkreśla Stanisława Grochowska. 

Ciocia „Latka” – to Ksiądz Prymas tak ją nazwał – kiedy przyszła do Instytutu, było kilka Barbar. Kardynał Wyszyński zapytał ją, jakie jest jej drugie imię. Ona odpowiedziała: Natalia.

Ostatnie lata życia śp. Barbary Dembińskiej to przede wszystkim służba dla pielgrzymów. Oprowadzała przybyłe grupy po domu Prymasa Tysiąclecia w Choszczówce. Dawała świadectwo o Księdzu Prymasie i o Matce Bożej. Współpracowała również przy wydawaniu dzieł ks. kard. Stefana Wyszyńskiego. Była autorką wielu artykułów o Prymasie Tysiąclecia, o kulcie Matki Bożej. Osobiście przygotowała książkę „Kocham Ojczyznę bardziej niż własne serce”, dokonując wyboru tekstów Księdza Prymasa. 

Zmarła w przeddzień ważnej rocznicy 40-lecia poświęcenia Kaplicy Jasnogórskiej Matki Kościoła właśnie w Warszawie-Choszczówce. Uroczystość ta celebrowana będzie 5 września pod przewodnictwem ks. abp. Henryka Hosera.

– Bardzo się cieszyła, że będziemy obchodzić tę uroczystość, że pamiętamy o tej rocznicy. Była świadkiem poświęcenia tej kaplicy. Ona tam codziennie się modliła –  mówi Stanisława Grochowska.

– Nie mam wątpliwości, że ona jest z nami. Osobiście mam poczucie, że Basia jest bardzo szczęśliwa, że jest w ramionach Pana Boga – zaznacza.   

Zaangażowana była w ruch Pomocników Matki Kościoła oraz w Żywy Różaniec. Należała do róży różańcowej, której była inicjatorką w parafii Jabłonna. Znali ją również słuchacze Radia Maryja i Telewizji Trwam, przez te media także głosiła chwałę Matki Bożej. 

Pogrzeb Barbary Dembińskiej odbędzie się w środę, 2 września, na cmentarzu Bródnowskim w Warszawie. Msza św. pogrzebowa w kościele św. Wincentego a Paulo zostanie odprawiona o godz. 13.10. Następnie ciało śp. Barbary Dembińskiej zostanie odprowadzone do grobu Instytutu.   

– Basiu, do zobaczenia w Niebie! Per Mariam Omnia Soli Deo! – tak wspólnota Instytutu Prymasa Wyszyńskiego oraz rodzina i przyjaciele żegnają Ciocię „Latkę”.

Wiele osób zapamięta ją jako oddaną Bogu i służbie drugiemu człowiekowi.

– Byłam świadkiem jej życia przez 33 lata. Ona zawsze miała bardzo czytelną postawę, zawsze uśmiech dla każdego człowieka, dobre słowo – zaznacza Stanisława Grochowska.

– Zastanawiając się, jak można określić jej życie, nasuwają się słowa: „Błogosławieni miłosierni, albowiem oni miłosierdzia dostąpią”. Zawsze poszukiwała dobra w drugim człowieku. Miała otwarte oczy duszy na potrzeby innych – podkreśla Stanisława Grochowska. 

Żyła w myśl zasady „czas to miłość”. – Ksiądz Prymas w latach 70. mówił do młodych z Jasnej Góry: „Pamiętajcie, ludzie mówią: »Czas to pieniądz«, a ja wam mówię: »Czas to miłość«”. Barbary czas życia to była miłość – konkluduje Stanisława Grochowska.

 

 

 

Małgorzata Bochenek

NaszDziennik.pl