logo
logo

Zdjęcie: Małgorzata Pabis/ Nasz Dziennik

Polskę szczególnie umiłowałem

Niedziela, 3 kwietnia 2016 (21:57)

– Dziś, w II niedzielę wielkanocną, stajemy w wieczerniku Kościoła krakowskiego i polskiego i wsłuchujemy się w słowa Pana Jezusa, którego tu słuchała św. Siostra Faustyna. Są to słowa, które odnoszą się do naszej Ojczyzny: „Polskę szczególnie umiłowałem, a jeżeli posłuszna będzie woli Mojej, wywyższę ją w potędze i świętości. Z niej wyjdzie iskra, która przygotuje świat na ostateczne przyjście Moje” – mówił dziś, w Niedzielę Miłosierdzia Bożego, w sanktuarium Miłosierdzia Bożego w Łagiewnikach ks. prof. Jan Machniak.

Ksiądz prof. Machniak przewodniczył Mszy św. o godz. 6 rano. W homilii mówił o tym, że Pan Jezus powiedział wprost św. Siostrze Faustynie, że Polskę szczególnie umiłował. Stawiał pytania:

– Jaka jest dziś nasza Ojczyzna? Jaka Jest dziś Polska? Jaka jest Europa i jaki jest nasz świat? – Polska, podobnie jak w czasach św. Faustyny, jest pełna lęków i niepokojów. Do nas dziś docierają troski współczesnej Europy, która ugina się pod ciężarem uchodźców. Europy, która cierpi z powodu zamachów terrorystycznych. Europa i nasza Ojczyzna, jak w czasach św. Faustyny, zalewana jest przez zarazę zła i przyzwolenia na to zło, które ma dziś tajemnicze imiona: rewolucja kulturalna, panseksualizm, gender, in vitro, alkohol, narkotyki. W Europie topnieje liczba uczniów Chrystusa, a społeczeństwo również u nas staje się coraz bardziej oziębłe religijnie, a przez to podatne na wpływy przeróżnych antychrześcijańskich „trendów i mód”. Moralność oparta na Dekalogu jest ośmieszana, a „poważni politycy” wydają się rzecznikami społecznych patologii – mówił i dodawał:  – Biorąc pod uwagę te zjawiska oraz narastającą agresję względem Krzyża Chrystusowego, Kościoła i Jego nauki, trudno udzielić twierdzącej odpowiedzi na pytanie o posłuszeństwo naszego kraju względem woli Bożej. I chociaż jest w Polsce wiele dobrych inicjatyw, to jednak pogłębia się wrażenie, że nie jesteśmy gospodarzami w naszym domu i ktoś chce nam go umeblować po swojemu. 

Kaznodzieja przypomniał, że Jan Paweł II stwierdził kiedyś, że nabożeństwo do Miłosierdzia Bożego w ciągu ostatnich dwudziestu lat bardzo się rozpowszechniło, o czym świadczy fakt, że dokąd pojedzie, tam słyszy słowa: „Jezu, ufam Tobie!” i widzi obraz z Łagiewnik.

Miłosierdzie – źródło nadziei i pokoju

Głównej Mszy św., która była sprawowana z udziałem 80 tysięcy pielgrzymów, przewodniczył ks. kard. Stanisław Dziwisz. Metropolita krakowski w homilii podkreślił, że Miłosierdzie Boże jest źródłem nadziei i pokoju. – Jesteśmy przekonani, że miłosierdzie Boga i nasze miłosierdzie może przywrócić równowagę w pogruchotanym i niemiłosiernym świecie, niszczonym przez ślepą nienawiść i egoizm – zaznaczył.

Metropolita krakowski przypomniał, że to w łagiewnickim sanktuarium św. Jan Paweł II zawierzył Bożemu Miłosierdziu losy całego świata. Zaznaczył, że to w Niedzielę Miłosierdzia zostali beatyfikowani i kanonizowani niezwykli apostołowie miłości miłosiernej – św. Faustyna i św. Jan Paweł II. – Do rangi symbolu urasta fakt, że Ojciec Święty Jan Paweł II odszedł do wieczności w wigilię Święta Bożego Miłosierdzia, w sobotę, 2 kwietnia, jedenaście lat temu. Również w ten sposób prawda o Bożym Miłosierdziu wpisała się w życie i śmierć największego apostoła tego miłosierdzia w historii współczesnego świata i Kościoła – mówił.

Jak mówił ksiądz kardynał, słowa św. Jana Pawła II sprzed 35 lat o tym, że potrzeba zwracać się do Miłosierdzia Bożego, gdyż często umysłowość ludzka chce je odsunąć na margines życia i odciąć od serca ludzkiego, są nadal aktualne. – Od tego czasu obalone zostały złowrogie potęgi, ale pojawiły się nowe zagrożenia. W wielu krajach do głosu dochodzi przemoc, toczą się wojny, trwają krwawe prześladowania chrześcijan w różnych regionach świata, zwłaszcza na Bliskim Wschodzie. Światowy i ślepy terroryzm odsłania swoje nieludzkie oblicze – zauważył i dodał, że „w tej sytuacji Ojciec Święty Franciszek ogłosił Rok Święty Miłosierdzia, bo tylko miłosierdzie Boga może ocalić nasz często niemiłosierny świat”.

Nowa figura

W sobotę w kaplicy klasztornej sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach została poświęcona figura św. Siostry Faustyny, która stanęła pomiędzy ołtarzem z cudownym obrazem Jezusa Miłosiernego a klęcznikiem z jej relikwiami. Nowa rzeźba św. Siostry Faustyny wita przybywających do sanktuarium pielgrzymów – lewą ręką wskazuje na łaskami słynący obraz Jezusa Miłosiernego, a prawą podaje pielgrzymom „Dzienniczek”, na kartach którego widnieje napis: „Bóg jest Miłością i Miłosierdziem”. 

W wigilię Święta Miłosierdzia – w sobotę wieczorem – w krakowskim sanktuarium Miłosierdzia Bożego odbyła się pierwszy raz Droga Miłosierdzia. Licznie zgromadzeni wierni rozważyli pierwsze 7 stacji Drogi Miłosierdzia: Powołanie apostołów, Przywrócenie wzroku niewidomemu od urodzenia, Oczyszczenie trędowatego, Uzdrowienie paralityka, Uratowanie jawnogrzesznicy, Wyzwolenie opętanych i Wskrzeszenie umarłych. 

W uroczystościach Niedzieli Miłosierdzia wzięło udział ponad sto tysięcy pielgrzymów z ponad czterdziestu krajów świata, m.in. z: Madagaskaru, Francji, Libanu, Słowacji, USA, Brazylii, Islandii, Hiszpanii, Chorwacji, Meksyku, Niemiec, Tajlandii, Peru, Italii, Wenezuelii, Ukrainy, Karaibów, Kongo, Ugandy, Węgier, Anglii, Erytrei oraz Polski.

 

Małgorzata Pabis

NaszDziennik.pl