logo
logo

Zdjęcie: / Nasz Dziennik

Przedstawiciele niemieckich elit o Niemczech

Czwartek, 30 czerwca 2016 (11:50)

Jeżeli uzna się szatana za priorytetowy wymiar bóstwa, to tylko na tej podstawie można zrozumieć niemieckość. Zdaje się, że do chwili obecnej wielu Niemców, nawet ze środowiska katolików, ma z tym bardzo wielki problem – jak zrozumieć pozycję szatana w relacji do Boga – powiedział ks. prof. Tadeusz Guz.

W czwartek, 16 czerwca 2016 r., w Sieniawie koło Rzeszowa w Pałacu Czartoryskich ks. prof. Tadeusz Guz wygłosił wykład pt. „Przedstawiciele niemieckich elit o Niemczech”. Skupił się w nim na przybliżeniu natury Niemców w świetle myśli Friedricha Hegla, Friedricha Nietzschego i Martina Heideggera. 

– Pojęcie „zatwardziałość” wyraża stan, w którym duch ma swoje wewnętrzne hamulce, które nie pozwalają mu być w pełni otwartym czy wrażliwym na prawdę, dobro, piękno, sprawiedliwość, czyli na każdą rzeczywistość. To pierwotny, nie do opanowania charakter nacji niemieckiej. […] Najdoskonalszą postawę można tylko wtedy ukształtować, gdy duch jest otwarty na Boga jako uosobienie doskonałości w każdym wymiarze istnienia. Hegel nieprzypadkowo mówi, że nie da się zapanować nad duchem zatwardziałym. Zatem gdyby ktoś chciał sobie podporządkować niemieckość w sensie heglowskim, to zdaje się, że z taką osobowością problemy miałby sam Jezus z Nazaretu – stwierdził ks. prof. Tadeusz Guz.

Cały wykład znajdziesz TUTAJ.

RS

NaszDziennik.pl