Ks. kard. Macharski nie miał łatwego zadania – przejąć archidiecezję krakowską po ks. kard. Karolu Wojtyle, kiedy został wybrany na Papieża. Przejąć całe dziedzictwo i prowadzić to nie było łatwe, ale podjął się tego i wykonał je bardzo dobrze. Miał otwarte serce dla wszystkich – dla kapłanów i wiernych. Dom Arcybiskupów Krakowskich był zawsze otwarty – dla każdego, kto chciał tu przyjść i porozmawiać z ks. kard. Macharskim.
Za czasów ks. kard. Macharskiego zostało wybudowane wiele kościołów w całej archidiecezji, powstały nowe punkty katechetyczne, była organizowana katecheza oraz całe dzieło Miłosierdzia Bożego. To właśnie za czasu ks. kard. Macharskiego powstało sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Łagiewnikach. Zmarły kardynał dbał o duszpasterstwo powołań.
Gdybym miał go krótko scharakteryzować, to powiedziałbym, że był bardzo otwarty. Spotykał się z różnymi środowiskami. Tu, w Domu Arcybiskupów Krakowskich, po Bożym Narodzeniu każdego dnia przeżywał opłatki z różnymi grupami, z którymi przez cały rok miał zawsze kontakt.
Not. mp

