Co stało się w sobotę na Jasnej Górze? Czy rozumiemy, w czym uczestniczyliśmy, korząc się przed Najświętszym Sakramentem w wielkiej monstrancji i wyznając niezliczone grzechy osobiste i wspólnotowe? Nowy powiew Ducha Świętego przeszedł przez Polskę.
Narodowa Wielka Pokuta była potężną modlitwą o przebaczenie naszych win, zdrad, niewierności, o skruszenie murów zła nad Polską. Padliśmy na kolana przed Panem Bogiem w Trójcy Świętej Jedynym, by błagać Go o pomoc w zerwaniu z grzechem i nawrócenie – każdego z nas, każdej wspólnoty, całego Narodu, państwa. Taka ekspiacja, taki żal i szczere postanowienie poprawy zmienią bieg historii.
W walce dobra ze złem, państwa Bożego z państwem szatana stajemy w szeregach armii naszego Pana i Króla. Pod sztandarem Maryi Królowej. Wielka Pokuta to Jej zwycięstwo. Tylko Ona mogła wymodlić taki cud, którego byliśmy świadkami na Jasnej Górze. Zasiew dokonany przez św. Jana Pawła II i Sługę Bożego ks. kard. Stefana Wyszyńskiego wydaje owoce.
Kończy się jubileusz 1050-lecia chrześcijaństwa w Polsce. Wiele podniosłych wydarzeń, a najważniejsze – Akt Przyjęcia Jezusa Chrystusa za Króla i Pana, jeszcze przed nami, uroczyście zostanie proklamowany 19 listopada. Co uczyniliśmy z łaską chrztu św. przyjętego przez Mieszka? Codziennie doświadczamy, jak zło atakuje, niszczy, zniewala dusze. Wielu żyje, jakby Bóg nie istniał. Prawo Boże i tożsamość chrześcijańska są świadomie rugowane z życia publicznego. Wiele bolesnych wydarzeń, zwłaszcza tych w obszarze nienaruszalności życia ludzkiego od poczęcia do naturalnej śmierci, pokazuje, że Polska znalazła się na krawędzi zagłady.
Bóg nigdy nie zostawia nas samych. Jak przypomniał na Jasnej Górze ks. Piotr Glas, alternatywą wobec zła, grzechu są nawrócenie i pokuta. Prosiła o to w Fatimie Maryja, wskazując, że pokuta i nawrócenie są drogą ocalenia. Jej orędzie jest wciąż aktualne. W trzeciej części tajemnicy objawionej 13 lipca 1917 roku pastuszkowie zobaczyli Matkę Najświętszą i „nieco wyżej Anioła trzymającego w lewej dłoni miecz ognisty, który iskrząc się, wyrzucał języki ognia. Zdawało się, że podpalą świat, ale gasły w zetknięciu z blaskiem, jaki promieniował z prawej ręki Naszej Pani w kierunku Anioła, który wskazując prawą ręką ziemię, powiedział mocnym głosem: ’Pokuta, pokuta, pokuta!’”.
Ksiądz kardynał Joseph Ra- tzinger w komentarzu do trzeciej części tajemnicy fatimskiej podkreśla, że to potrójne wołanie „Pokuta, pokuta, pokuta!” to klucz do zrozumienia całej tajemnicy przekazanej przez Maryję. „Jest pilna potrzeba pokuty – nawrócenia – wiary. Jest to właściwa odpowiedź na moment dziejowy niosący wielkie zagrożenia, które zostaną ukazane w następnych obrazach” – wskazuje.
W dalszej części wizji Maryja ukazała pastuszkom apokaliptyczne sceny drogi krzyżowej Kościoła, cierpiącego Papieża i niezliczonych męczenników podążających ku wielkiemu krzyżowi. Ich krew skrapia dusze zbliżające się do Boga. To wiek XX, wiek męczeństwa.
Żyjemy w czasie wielkiej duchowej konfrontacji – mówił ks. Piotr Glas, nawiązując do stanowczo zbyt rzadko przywoływanych słów ks. kard. Karola Wojtyły. W 1976 r. podczas Kongresu Eucharystycznego w Filadelfii w USA metropolita krakowski proroczo powiedział: „Oto dziś stoimy w obliczu największej konfrontacji, jaką kiedykolwiek przeżyła ludzkość. Nie przypuszczam, żeby szerokie kręgi społeczeństwa amerykańskiego ani najszersze kręgi wspólnot chrześcijańskich zdawały sobie z tego w pełni sprawę. Stoimy w obliczu ostatecznej konfrontacji między Kościołem a anty-Kościołem, Ewangelią a jej zaprzeczeniem. Ta konfrontacja została wpisana w plany Bożej Opatrzności. Jest to czas próby, w który musi wejść cały Kościół, a polski Kościół w szczególności. Jest to próba nie tylko naszego Narodu i Kościoła. Jest to w pewnym sensie test na dwutysiącletnią kulturę i cywilizację chrześcijańską ze wszystkimi jej konsekwencjami: ludzką godnością, prawami osoby, prawami społeczeństw i narodów”.
Wielka Pokuta to odpowiedź Polaków, że chcemy wziąć udział w walce duchowej, bezkompromisowo wybierając Jezusa i Jego królestwo. Akt ekspiacji i wybaczenie naszym prześladowcom i wrogom otwiera upusty Bożego Miłosierdzia. Tylko z jednym Narodem – Narodem Polskim, Bóg związał wielki plan. Pan Jezus powiedział św. Siotrze Faustynie: „Polskę szczególnie umiłowałem, a jeżeli posłuszna będzie woli Mojej, wywyższę ją w potędze i świętości. Z niej wyjdzie iskra, która przygotuje świat na ostateczne przyjście Moje”. To obietnica warunkowa. Jeżeli będziemy posłuszni… Jak przekazał Adamowi Człowiekowi Anioł Stróż Polski w orędziu z 12 marca 2014 r.: „Jedność z Krzyżem Chrystusa może przynieść ukojenie i ograniczyć działanie szatana. To jednak powinniście uczynić świadomie. Zjednoczenie z Krzyżem to nie jest tylko jego przyjęcie, ale także podjęcie modlitwy i pokuty.
Aby iskra, przygotowująca inne narody na przyjście Syna Człowieczego, mogła wyjść z waszego narodu w całej swojej pełni, musicie wpierw sami dać im przykład. Jako pierwsi powinniście dać świadectwo wiary i ufności, a przede wszystkim upaść na twarz przed Bogiem – przed majestatem Krzyża – i prosić Go o przebaczenie”.
Upadliśmy na twarz przed Majestatem Boga Żywego. Wiemy, że sami nic nie możemy zrobić, ale On jest wszechmogący, odpowie na wołanie o przebaczenie i przemianę serc.
Wielka Pokuta na Jasnej Górze to początek zrywu modlitewno-ekspiacyjnego. Organizatorzy zapowiadają, że już 5 listopada ekspiację za grzechy własne i wspólnotowe podejmie Polonia. Specjalne dni pokutne w swoich diecezjach planują księża biskupi.
Drogi Czytelniku,
zapraszamy do zakupu „Naszego Dziennika” w sklepie elektronicznym

