Nawiązując do Ewangelii o obumierającym ziarnie, metropolita warszawski przypomniał, że Kościół i Eucharystia są owocami ziarna, które obumarło na krzyżu – Jezusa Chrystusa. Podkreślił, że człowiek musi obumierać i poświęcać się z dnia na dzień. Jako przykład takiej postawy wskazał kanonizowaną niedawno Matkę Teresę z Kalkuty oraz św. Joannę Berettę Mollę.
Stwierdził jednak, że przypowieść o obumierającym ziarnie Kościół odnosi przede wszystkim do męczenników, zarówno tych z pierwszych wieków chrześcijaństwa, jak i z XX i XXI wieku. Przypomniał, że wśród nich znajduje się ks. Jerzy Popiełuszko.
– Był kapłanem. Jego życie było stosunkowo krótkie. Szczególnie znany stał się w ostatnich latach swojego życia, kiedy w Polsce wybuchł stan wojenny, kiedy trzeba było stanąć przy robotnikach, przy zdelegalizowanej „Solidarności”, przy ludziach chorych, cierpiących, przy pielęgniarkach. To był prawdziwy świadek miłosierdzia – powiedział metropolita warszawski.
Zdaniem ks. kard. Nycza, słowa o ziarnie odnieść trzeba również do dzisiaj żyjących i chodzących po tym świecie ludzi, którzy się poświęcają, służąc innym.
– My, którzy mamy wokół siebie tylu ludzi czekających na pomoc, nie możemy pozostać głusi na słowa Ewangelii […]: „Błogosławienie miłosierni, albowiem oni miłosierdzia dostąpią” – powiedział ksiądz arcybiskup.
Kaznodzieja przypomniał ostatnią homilię ks. Popiełuszki, którą kapelan „Solidarności” wygłosił w dniu śmierci – 19 października 1984 roku. Wskazał, że jest ono nie tylko testamentem błogosławionego, ale jest też swoistą syntezą jego świętości. Zwrócił uwagę na przytoczony wtedy cytat z Jana Pawła II, w którym ks. Jerzy apelował o ludzi sumienia.
– Trzeba się w życiu kierować swoim prawym, uformowanym sumieniem, w którym słyszymy głos Boga – zacytował. Przypomniał również wołanie ks. Jerzego o godność życia ludzkiego od poczęcia do naturalnej śmierci.
– Ważne jest, abyśmy ciągle wracali do przykładu i orędownictwa błogosławionego ks. Jerzego – wskazał metropolita warszawski, podkreślając, że wszyscy jesteśmy spadkobiercami jego orędzia, które było jednocześnie orędziem Ewangelii i Jana Pawła II.
Tradycyjnie już w uroczystościach w rocznicę męczeńskiej śmierci kapelana ludzi pracy wzięli udział przedstawiciele ludzi pracy z całej Polski. Na Żoliborzu obecni byli także przedstawiciele stołecznej służby zdrowia, których bł. ks. Jerzy Popiełuszko był kapelanem, oraz rodzina błogosławionego.
Do kościoła św. Stanisława Kostki przybyli również mieszkańcy Warszawy, którzy przed 32 laty modlili się w tym miejscu podczas Mszy św. za Ojczyznę.
Ksiądz Jerzy Popiełuszko urodził się w 1947 r. w Suchowoli na Podlasiu. Był m.in. duszpasterzem służby zdrowia i młodzieży, kapelanem Huty Warszawa, inicjatorem Mszy św. za Ojczyznę w stanie wojennym i pielgrzymek ludzi pracy na Jasną Górę, które gromadziły tysiące osób. W nauczaniu podejmował aktualne problemy moralne i polityczne, bronił prawdy i godności człowieka. Był atakowany i wielokrotnie przesłuchiwany przez aparat władzy państwowej. 19 października 1984 r. został porwany przez funkcjonariuszy SB w Górsku k. Torunia i zamordowany. Pochowany na terenie kościoła św. Stanisława Kostki w Warszawie. Został beatyfikowany 6 czerwca 2010 r.

