logo
logo

Zdjęcie: Marek Zygmunt/ Nasz Dziennik

Sprawiedliwość, solidarność i wdzięczność

Sobota, 10 grudnia 2016 (11:37)

Aktualizacja: Sobota, 10 grudnia 2016 (19:19)

W 35. rocznicę pacyfikacji protestujących pracowników wrocławskiego „Polaru” wczoraj we Wrocławiu została odprawiona Msza św. koncelebrowana m.in. przez kapelanów dolnośląskiej „Solidarności”, pod przewodnictwem sufragana wrocławskiego ks. bp. Andrzeja Siemieniewskiego.

W grudniu 1981 r., kilka dni po oficjalnym wprowadzeniu stanu wojennego w naszym kraju, robotnicy rozpoczęli protesty, na które ówczesny rząd odpowiedział brutalną pacyfikacją. Tak było np. we wrocławskim „Polarze”, gdzie ZOMO i wojsko dwukrotnie 16 i 18 grudnia 1981 r. tłumiło strajki. W tym pierwszym dniu posunięto się nawet do tego, że uczyniono to w trakcie Mszy św. sprawowanej w obecności ponad 3 tys. robotników zgromadzonych w hali produkcyjnej przez śp. ks. Mariana Stanetę. Modlących się otoczyło ZOMO i oddziały Ludowego Wojska Polskiego. Kilkadziesiąt osób zostało internowanych, innych poddano szykanom.

W tym samym miejscu 35. rocznicę tych tragicznych wydarzeń uczczono Mszą św. koncelebrowaną przez kapelanów dolnośląskiej „Solidarności”, księży z pobliskich wspólnot parafialnych pod przewodnictwem sufragana wrocławskiego ks. bp. Andrzeja Siemieniewskiego.

W Eucharystii uczestniczyli – obok licznie przybyłych byłych i obecnych pracowników „Polaru”, członków „Solidarności” z przewodniczącym Komisji Krajowej Piotrem Dudą i szefem Regionu Dolny Śląsk Kazimierzem Kimso, reprezentantów organizacji młodzieżowych i kombatanckich, placówek oświatowych – szefowa Kancelarii Prezydenta RP Małgorzata Sadurska i szefowa Kancelarii Prezesa Rady Ministrów RP Beata Kempa, wojewoda dolnośląski Paweł Hreniak.

W homilii ks. bp Siemieniewski nawiązał do pielgrzymki do Wrocławia Ojca Świętego Jana Pawła II w 1983 roku.

– Na wrocławskich Partynicach, gdzie Papież celebrował Mszę św., ludzie mieli jeszcze przed oczami i w pamięci sceny z pacyfikacji zakładów pracy, warkot czołgów, wielu pamiętało powiew mroźnego grudniowego wiatru, słyszało brutalne rozkazy. Niejeden pewnie pytał w głębi serca, czy warto było się narażać i czy warto dalej trwać w jedności z tymi, którzy są pokrzywdzeni.  Św. Jan Paweł II w swoim sercu te pytania odczuwał. I udzielił na nie odpowiedzi składającej się z trzech słów: sprawiedliwość, solidarność i wdzięczność – mówił kaznodzieja.

– Sprawiedliwość odnosiła się do górników, hutników, robotników zakładów pracy, którzy jej łaknęli i pragnęli. Solidarność – to poczucie wspólnego dobra, a wdzięczność powinniśmy okazywać tym, którzy narażali swoje życie i zdrowie, by walczyć o Polskę. Dziś pozostaje nam jeszcze dodać jedno słowo: zobowiązanie – akcentował ks. bp Siemieniewski. 

Na zakończenie Eucharystii hierarcha poświęcił nowy sztandar „polarowskiej »»Solidarności«”.

Po Mszy św. minister Małgorzata Sadurska odczytała list skierowany do uczestników uroczystości przez prezydenta RP.  Andrzej Duda podkreślił w nim m.in, że to, co działo się wtedy w „Polarze”, ta manifestacja przemocy wobec własnego narodu zakończyła się porażką. Bo przecież tamten strajk, choć przemocą stłumiony, był zapowiedzią przyszłego zwycięstwa, usłyszała o nim Polska i świat. Także tu, z Wrocławia, rozległo się wtedy głośne wołanie o wolność i sprawiedliwość. Pracownicy „Polaru” stanęli w jednym szeregu ze wszystkimi, którzy odważyli się sprzeciwić systemowi.

„Dlatego dzisiaj pragnę przekazać tym dzielnym Polakom i Polkom wyrazy głębokiego szacunku i wdzięczności. Rzeczpospolita wolna i niepodległa to wielkie wspólne dobro, które nasz naród odzyskał również dzięki Państwu, Waszej odwadze, prawości i determinacji. Życzę, aby ta rocznicowa uroczystość umocniła Państwa uczucia patriotyczne oraz duchową międzyludzką solidarność” – zakończył swoje przesłanie prezydent Andrzej Duda.

Premier Beata Szydło, w swoim  liście odczytanym przez minister Beatę Kempę podkreśliła, że znamienne jest, iż ówczesny aparat represji wkroczył do „Polaru” w czasie odprawianej w zakładzie Mszy św.

– Państwo, mieniące się ludowym, podniosło na lud rękę. Komunistyczne władze usiłowały zdławić nasze pragnienie suwerenności. Jednak mimo represji, internowania wielu ludzi, poniosło klęskę, tym wymowniejszą, że o to zakład, który kiedyś otoczony był przez czołgi, wciąż prowadzi działalność. Wielka w tym rola protestujących w stanie wojennym, często bohaterów bezimiennych, którzy uzbrojeni jedynie w prawdę stanęli w obronie wartości, upominając się o prawo naszego narodu do wolności, demokracji czy godności człowieka – napisała w liście Beata Szydło.

W czasie uroczystości szefowa Kancelarii Prezydenta RP Małgorzata Sadurska wręczyła uczestnikom tamtych pamiętnych wydarzeń wysokie odznaczenia państwowe przyznane przez Prezydenta RP Andrzeja Dudę. Krzyże Komandorskie Orderu Odrodzenia Polski otrzymali: Przemysław Bogusławski, Zygmunt Klapka i Mieczysław Zołoteńki, a Krzyże Oficerskie Orderu Odrodzenia Polski: Małgorzata Calińska Mayer, Henryk Dydo i Krzysztof Kuna.  

Marek Zygmunt

NaszDziennik.pl