logo
logo
zdjęcie

Ks. prof. Waldemar Chrostowski

Pogańskie żniwa

Poniedziałek, 10 grudnia 2012 (02:00)

Nakręcanie spirali nienawiści wobec Kościoła katolickiego, duchowieństwa i wartości chrześcijańskich wkroczyło w taką fazę, że nikt już nie może mieć wątpliwości, ku czemu zmierza i czym skutkuje.

Na sprofanowanie Jasnogórskiego Wizerunku nie odważyli się nawet zaborcy, natomiast dochodzi do niego w naszych czasach, siedem i pół roku po pontyfikacie Jana Pawła II.

Główna przyczyna takich występków leży w nasilającym się nauczaniu pogardy, które coraz dotkliwiej sączy się ze środków masowego przekazu, trafiając do najbardziej mrocznych zakamarków ludzkich wnętrz, rozniecając wrogość i piętrząc podziały. Wśród milionów ludzi zawsze może pojawić się ktoś, w czyim zachowaniu znajdzie ujście skutecznie zatruta wyobraźnia i zafałszowane rozeznanie.

Najwyższy czas, by przede wszystkim w Kościele przywrócić zachwianą jedność, kładąc kategoryczny kres podziałom na katolików "przedsoborowych" i "posoborowych", "zamkniętych" i "otwartych", "toruńskich" i "łagiewnickich", "radiomaryjnych" i "tygodnikowych". Każdy, kto im sprzyja i je szerzy, burzy jedność, której brak dotkliwie godzi w prawdę i wiarygodność głoszenia Ewangelii. I nie łudźmy się, Kościół nie ma w świecie samych tylko przyjaciół.

Wszelkie podziały tworzą również przedpole dla nieprzyjaciół Kościoła, którzy je wykorzystują do podmywania i osłabiania tożsamości chrześcijańskiej, wyszukując wśród katolików, zwłaszcza wśród duchownych, narzędzia przydatne do niszczenia Kościoła od wewnątrz.

Najwyższy czas, by położyć kres prawdziwej mowie nienawiści, którą bez opamiętania szerzą prominentni przedstawiciele partii politycznych, w czym niechlubny prym wiedzie Janusz Palikot. W ostatnim okresie wtórują mu nawet niektórzy członkowie rządu, a zabierając głos w sprawach moralnych i etycznych, roszczą sobie pretensje do zastępowania duchowieństwa. Wygląda też na to, że wzywanie do monitorowania kazań i homilii ma wzbudzić strach i zamknąć usta głosicielom Ewangelii, natomiast rządzącym zapewnić sprzyjający PR i całkowitą bezkarność.

Najwyższy czas, by postawić tamę zohydzaniu i obrzydzaniu duchowieństwa katolickiego, wyśmiewaniu i wyszydzaniu wiernych oraz zasad naszej wiary, a także deptaniu i profanowaniu świętych i ojczystych wartości, których symbolem jest Jasna Góra.


Autor jest profesorem zwyczajnym Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego, przewodniczącym Stowarzyszenia Biblistów Polskich.

 

Ks. prof. Waldemar Chrostowski

Nasz Dziennik